Odbiory osobiste w 5 miastach – Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań!

Lasy deszczowe od dawna nazywane są „płucami planety”. Z biegiem lat, mimo licznych odkryć sugerujących, że to glony produkują większość potrzebnego nam tlenu, nie straciliśmy chęci do ochrony tych dzikich rezerwatów. Aktywiści i organizacje pozarządowe działają na rzecz ich ochrony zarówno na mniejszą jak i większą skalę, a czasem największa zmiana to ta, która dzieje się w społeczeństwie dzięki zmianie naszych nawyków i decyzjach podejmowanych przez władze.

22. czerwca obchodzimy Światowy Dzień Lasów Deszczowych i to dobry moment aby na nowo zdefiniować, jak i dlaczego powinniśmy się o nie troszczyć! 

Dlaczego lasy deszczowe są tak cenne?

  1. Lasy deszczowe odpowiadają za około 20% całej fotosyntezy zachodzącej na ziemi (to jest, nie wliczając oceanów). Jednocześnie magazynują one znaczące ilości dwutlenku węgla (około ¼), który jest przecież głównym czynnikiem napędzającym zmian klimatyczne już od czasu rewolucji przemysłowej. Co więcej, biorąc pod uwagę obszary bagien torfowych, które można w nich znaleźć, ilość węgla zmagazynowanego pod ziemią jest prawdopodobnie znacznie wyższa. 
  2. Zajmując zaledwie 6% dostępnego terenu, są one domem dla około 50% znanych nam gatunków – a nie odkryliśmy jeszcze wszystkich roślin, zwierząt i grzybów (w tym tych zdolnych do produkcji antybiotyków!) zamieszkujących najgłębsze części lasów deszczowych. 
  3. Lasy deszczowe są bezpieczną przestrzenią dla wielu rdzennych społeczności, które nie tylko zasługują na ochronę swoich praw, ale także mogą przekazywać bezcenną wiedzę na temat tajemnic flory i fauny tych cennych regionów. 

Dlaczego lasy deszczowe są zagrożone?

Wylesianie jest głównym zagrożeniem dla różnych rodzimych lasów na całym świecie, ale lasy deszczowe, ze względu na ich bogatą glebę, są eksploatowane w największym stopniu.

Najsilniejsze czynniki są czysto ekonomiczne – produkcja wołowiny i mono-plantacje (kukurydzy, soi, bananów… szkodliwe też dla różnorodności biologicznej jak i klimatu) są regularnie wykorzystywane jako wymówki do spalania i wycinania ogromnych obszarów lasów deszczowych w całej Ameryce. I pomimo wspaniałej pracy fundacji czy organizacji środowiskowych, zrobiliśmy bardzo niewielki postęp w zakresie polityki ochrony (nie mówiąc, że się cofamy).

Lasy deszczowe cierpią również z powodu sezonowych pożarów, które stają się coraz bardziej dotkliwe wraz ze wzrostem średniej temperatury na Ziemi każdego roku, a wiele części głębokiej dżungli i torfowisk płonie non-stop…

Chociaż obszar Brazylijskich lasów amazońskich (tych najbardziej rozległych) niestety wciąż z roku na rok spada, w stosunku do lat 2000-2005 tereny poddane wycinkom są na szczęście znacznie mniejsze (co można zobaczyć na przykład na tym wykresie). W ostatnich latach najbardziej imponujące zmiany zobaczyć mogliśmy szczególnie z roku 2022 na rok 2023, kiedy to liczba wyciętych hektarów spadła aż o połowę (niewątpliwe także w związku ze zmianą brazylijskich władz).

Co TY możesz zrobić?

Przede wszystkim: edukuj się, jakie codzienne wybory najbardziej przyczyniają się do wylesiania. Czasem drobne zmiany zachowań potrafią mieć ogromne znaczenie także dlatego, że zachęcają do tego innych!

  1. Ogranicz lub zrezygnuj z wołowiny, szczególnie tej z Ameryki Południowej. Wszystkie statystyki potwierdzają, że to właśnie ona jest najczęstszym powodem wycinania lasów deszczowych, gdyż jest najbardziej dochodowa. Jeśli chcesz jeść czerwone mięso postaw na to od lokalnych, sprawdzonych dostawców!

Często w tym temacie przywoływana jest także soja (zwykle stosowana w zamiennikach mięsa czy nabiału) jednak znaczna większość jej produkcji przeznaczana jest na paszę dla zwierząt. Dlatego też nawet jedząc tofu, czy pijąc mleko sojowe przyczyniamy się do zniszczeń lasów deszczowych mniej niż gdy spożywamy mięso i produkty odzwierzęce.

  1. Wybieraj kakao, kawę czy herbatę oraz owoce (szczególnie takie jak banany, ananasy i mango) certyfikowane znakiem Rainforest Alliance, czyli pozarządowej organizacji, która od lat jako jedyna weryfikuje pochodzenie produktów i sposób w jaki są otrzymywane, zmuszając tym samym producentów do kontroli nad własnymi dostawcami. Wbrew pozorom takich produktów jest coraz więcej, co bardzo cieszy chociaż trzeba przyznać, że jest to już na tym etapie bardzo duża organizacja… a w takich nigdy nie uniknie się pewnego stopnia korupcji.
  2. Uważaj na produkty na bazie oleju palmowego (przede wszystkim kosmetyki). Niestety plantacje palmy olejowej bardzo często są monokulturami bez przestrzeni dla natywnych zwierząt i roślin, a tereny pod ich powstanie wiążą się z wycinaniem bardzo dużych obszarów lasów. Olej palmowy i jego pochodne mają wiele twarzy. Jeśli w składzie INCI widzisz fragmenty takie jak ‘palm’, ‘stear’, ‘laur’, czy ‘glyc’ to prawdopodobnie dany produkt zawiera olej palmowy i producent chce to ukryć (tutaj fajna ściągawka ukrytych nazw po angielsku!).

Jest to jednak olej znacznie wydajniejszy niż inne (wymaga mniej wody, energii i substancji odżywczych) więc czasem jest mimo wszystko najlepszym wyborem. Wtedy weryfikuj swój zakup szukając informacji o certyfikacji RSPO, która weryfikuje producentów podobnie jak Rainforest Alliance tylko specjalizuje się właśnie w tym trudnym do zastąpienia składniku. I tutaj sytuacja ta sama – jeśli możesz, unikaj. Produkty z certyfikatem są tak naprawdę ostatecznością!

  1. Nadal masz wątpliwości? Dobrą praktyką w zasadzie zawsze jest wybór produktów Fair Trade, które poza klimatem i lokalnym środowiskiem dbają także o ludzi – i tyczy się to w zasadzie każdej grupy produktów.

Źródła:

World Rainforest Day 2021: What you should know | CNN

Rainforests explained: where they are, what they do, and why they’re crucial for our planet | Global Witness

Amazon rainforest: Brazil deforestation rate 2023 | Statista

Amazon rainforest: Deforestation rate halved in 2023 (bbc.com)

Palm FAQs for Champions – Efeca

Alternative names for palm oil – Orangutan Alliance

Młode kobiety najbardziej zagrożone smogiem

Najbardziej szanowane czasopismo naukowe na świecie, brytyjski “The Lancet”, opublikował badania polskiego smogu przeprowadzone przez Uniwersytet w Białymstoku. Polscy naukowcy przez okres 10 lat przebadali aż 8 mln mieszkańców wschodnich województw Polski pod kątem wpływu zanieczyszczenia powietrza na ich zdrowie. Jakie są wnioski badania?

“Polski smog” okazał się być dużo bardziej toksyczny od “klasycznego” smogu. Pomimo braku dużych zakładów przemysłowych na wschodzie Polski, parametry powietrza są tam bardzo złe ze względu na niskiej jakości paliwo spalane w przydomowych piecach. Jeśli przeciętny mieszkaniec analizowanego terenu przebywa 4-6 godzin na powietrzu, to dawka węglowodorów aromatycznych, na które jest narażony, odpowiada dawce dostarczanej po wypaleniu sześciu papierosów.

Kobiety w młodym i średnim wieku są najbardziej narażone na negatywne skutki dla układu krążenia i układu oddechowego na skutek wdychania smogu. W analizowanym okresie doszło do 289 tys. przypadków zawałów serca. Gdyby nie zanieczyszczenie powietrza, można by w analizowanych województwach uniknąć aż 25 tys. hospitalizacji!  W przyszłości badacze chcą stworzyć narzędzie online, które pozwoli ocenić ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, biorąc pod uwagę nie tylko wiek i parametry medyczne analizowanej osoby, ale także tzw. pyłolata, czyli narażenia na pyły zawieszone w powietrzu. Pełne wyniki badań dostępne są na stronie polishsmog.com

Fast Fashion na celowniku Europy 

Polacy pokochali chińskie platformy internetowe Shein i Temu, gdzie można kupować ubrania w niewiarygodnie niskich cenach. Jak to się dzieje, że są one takie tanie? Nie jest tajemnicą, że Chińczycy szyją ubrania bez poszanowania praw pracy czy norm środowiskowych. Oprócz tego „oszczędzają” na działach projektowania, kradnąc wzory od innych marek. Oferowane przez Shein i Temu ubrania to tzw. fast fashion – ubrania w niskiej cenie i niskiej jakości. Często nie nadają się do ponownego założenia już po jednym razie, przyczyniając się do wzrostu konsumpcji i zanieczyszczania środowiska. Jest to spore utrudnienie dla polskich lokalnych marek, szyjących ubrania wysokiej jakości, trwałe i ekologiczne. Popularność chińskich platform niestety rośnie – w marcu 2024 roku Temu deptało już po piętach Allegro jeśli chodzi o liczbę odwiedzin.

Walkę z chińskimi platformami rozpoczęła w Europie Francja, wprowadzając dodatkowy podatek w wysokości 5 EUR od każdego sprzedawanego artykułu. Producenci będą musieli też informować kupujących o wpływie ich produkcji na środowisko.  Teraz podobne kroki zapowiedział rząd Donalda Tuska. Ministerstwo Finansów przygotuje plan działania dotyczący ograniczenia potencjalnej nieuczciwej konkurencji ze strony zagranicznych platform handlu w internecie — powiedział Minister Finansów, Andrzej Domański. Trzymamy kciuki.

Wraz z nadejściem wiosny, wiele osób decyduje się na koszenie trawników, aby zachować estetyczny wygląd ogrodu. Jednak częste koszenie trawników może mieć negatywne skutki dla środowiska, ponieważ przyczynia się do emisji dwutlenku węgla i niepotrzebnego zużycia energii. Ponadto, skoszona trawa to gorsze siedlisko dla lokalnej fauny i flory, a co za tym idzie – mniejsza bioróżnorodność. 

Jak więc możemy dbać o nasze trawniki w sposób bardziej ekologiczny? Przede wszystkim, ograniczajmy częstotliwość koszenia. Pozwólmy trawie rosnąć nieco dłużej, co pomaga w zachowaniu wilgoci w glebie i redukcji emisji CO2. Dodatkowo, stosujmy kosiarki elektryczne lub akumulatorowe zamiast tych spalinowych, aby zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych.

Kolejnym krokiem jest wybór odpowiedniego czasu na koszenie. Unikajmy koszenia w gorące dni, gdyż może to spowodować uszkodzenia trawy. Ponadto, pozbawienie trawnika części traw w okresach suszy może przyczynić się do erozji gleby i ograniczenia jej zdolności do zatrzymywania wody. Co więcej, koszenie między godziną 22 a 6 rano, może zagwarantować nam mandat za hałasowanie i zakłócanie ciszy nocnej. 

Warto również rozważyć pozostawienie części trawy jako naturalnego nawozu. Metoda ta, znana jako „koszenie na wysokość”, pozwala na pozostawienie świeżej trawy na trawniku, co zapewnia naturalne nawożenie i redukuje ilość odpadów.

Wreszcie, zwracajmy uwagę na nasze nawyki pielęgnacji trawnika. Unikajmy stosowania szkodliwych chemikaliów, takich jak pestycydy i nawozy sztuczne, które mogą zanieczyścić wody gruntowe i szkodzić roślinom i zwierzętom. Poprzez świadome podejście do pielęgnacji trawników, możemy zmniejszyć negatywny wpływ koszenia na środowisko. 

Zara i H&M powiązane z nielegalnym wylesianiem i korupcją w Brazylii

Niezależne śledztwo organizacji pozarządowej Earthsight wykazało nadużycia na potężną skalę związane z uprawą bawełny w Brazylii. Została ona następnie zakupiona przez światowy koncern Inditex i posłużyła do wyprodukowania co najmniej 45 milionów sztuk odzieży, które trafiły pod markami takimi jak H&M, Zara, Bershka czy Pull&Bear na półki sklepowe, również w Polsce. Co gorsza, wszystkie te ubrania były certyfikowane przez organizację „Better Cotton” jako pochodzące ze zrównoważonych i ekologicznych upraw.

Okazało się, że certyfikacja przez Better Cotton nie miała nic wspólnego z faktami. Uprawy bawełny powstały po nielegalnych wylesieniach w regionie Cerrado. Dodatkowo wykazano szereg nadużyć związanych z łamaniem praw pracy i korupcją na farmach.

Marki modowe przyznały się do wpadki – „Ponieśliśmy porażkę, nie ma co do tego wątpliwości – powiedział szwedzkiej prasie menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w H&M”. Zarówno Inditex, jak i Better Cotton rozpoczęły po ujawnieniu afery wewnętrzne śledztwa by wyjaśnić sprawę. Jednak organizacja Earthsight nie do końca ufa w niewinność i nieświadomość obu oskarżonych. Zwraca uwagę na fakt, że Better Cottton od dawna był oskarżany o greenwashing i brak transparentności, o czym współpracujące z nią marki modowe na pewno wiedziały.

Wylesianie w Brazylii ma katastrofalny wpływ dla bioróżnorodności i klimatu naszej planety. Na świeczniku jest przede wszystkim Amazonia. Tutaj w ostatnim okresie odtrąbiono wielkie sukcesy. Po zmianie władzy w Brazylii, nowy prezydent Luiz Inácio Lula da Silva dotrzymał swoich przedwyborczych obietnic – wycinki zmniejszyły się o ponad 50% i wciąż spadają. Niestety, odwrotnie sytuacja ma się na obszarze Cerrado. Jest to region równie duży jak Amazonia, będący obecnie mieszanką pól uprawnych, terenów leśnych i sawanny. Po tym jak wycinki w Amazonii stały się prawie niemożliwe, koncerny rolnicze zajęły się plądrowaniem regionu Cerrado. 

Więcej środków dla programu Czyste Powietrze

Tak zwane kopciuchy, czyli stare piece używane do ogrzewania domów jednorodzinnych to zmora polskich miast w sezonie grzewczym. Za ich przyczyną Polska jest światowym rekordzistą w ilości smogu, co prowadzi do częstszych chorób i zgonów w naszym kraju. Wg Airly.org na 100 tysięcy mieszkańców Polski aż 150 zgonów jest spowodowanych właśnie przez skutki oddziaływania zanieczyszczonego powietrza. 

Do walki ze smogiem rząd powołał program Czyste Powietrze. Dzięki niemu możemy uzyskać do 136 tys. PLN bezzwrotnej pożyczki na kompleksową termomodernizację budynku i wymianę starych i nieefektywnych źródeł ciepła na nowoczesne źródła spełniające najwyższe normy. Z programu mogą skorzystać właściciele i współwłaścicielki jednorodzinnych domów mieszkalnych lub lokali mieszkalnych wydzielonych w budynkach jednorodzinnych posiadających wyodrębnioną księgę wieczystą.  Wystarczy złożyć wniosek w urzędzie lub przez internet na stronie czystepowietrze.gov.pl. Program został uruchomiony 5 lat temu, ale w tym tygodniu uzyskał nowe finansowanie w wysokości 6,4 miliarda złotych z unijnego programu Feniks. Dzięki temu powinno się udać przeprowadzić termomodernizację 140 tys. domów.

Czy można odtrąbić sukces? Andrzeja Guła z Polskiego Alarmu Smogowego, w wypowiedzi dla portalu SmogLab stwierdził, że środki te są wciąż niewystarczające – zapewne skończą się w przeciągu roku do dwóch lat. Tymczasem domów, które wymagają termomodernizacji, jest w Polsce jeszcze prawie 3 miliony.


Największy producent kakao na świecie, Wybrzeże Kości Słoniowej, podniósł jego cenę o 50% 2 kwietnia. Zwiastuje to niesamowity wzrost cen czekolady i innych czekoladowych słodyczy w najbliższym czasie. Podwyżka z zeszłego tygodnia nie jest jednak jednorazowym przypadkiem, a wpisuje się w stały trend. Cena kakao w okresie ostatniego roku wzrosła bowiem aż o 230%! Dlaczego tak się dzieje?

Niestety winowajcą są znowu… zmiany klimatu. Kakao, główny surowiec używany do produkcji czekolady, jest uprawiane na obszarach równikowych, głównie w Środkowej Afryce, w krajach takich jak Wybrzeże kości Słoniowej czy Kamerun, a także w Brazylii czy Indonezji. Z roku na rok warunki rolnicze w tych rejonach są coraz gorsze – uprawom kakao przeszkadzają najbardziej długotrwałe susze i następujące po nich huragany. Przez to plony kakao w Wybrzeżu Kości Słoniowej spadły w tym roku o 20% w stosunku do 2020 roku. Niska podaż kakao przekłada się następnie na wysokie ceny. Jedzmy czekoladę póki nie stanie się przez zmiany klimatu dobrem luksusowym, dostępnym tylko dla nielicznych.

Rząd wprowadza dotacje na przydomowe wiatraki

Rząd rozpoczął warty 400 milionów złotych program wsparcia budowy małych elektrowni wiatrowych. W ramach niego możemy wystąpić o dofinansowanie w wysokości 30 tys. PLN na budowę „przydomowego” wiatraka do wysokości 10 metrów.

Zdaniem analityków program jest zupełnie nietrafiony. Taka instalacja jest bowiem kilkukrotnie droższa od paneli fotowoltaicznych, a produkuje tylko trochę więcej prądu w przeliczeniu na jednostkę mocy. Przydomowe wiatraki nie są zbyt efektywne, bo wiatr na wysokości 10 metrów jest dużo słabszy niż na wysokości 150-200 metrów, na której działają standardowe farmy wiatrowe. Program wydaje się być sensowny jedynie dla osób posiadających dom czy gospodarstwo w górach bądź nad morzem. Zdaniem analityków korzystniej byłoby część finansowania programu przeznaczyć na inne inwestycje w energetyce, takie jak większe dotacje do termomodernizacji budynków czy standardowych paneli fotowoltaicznych.

Kolejny zakaz plastikowych opakowań?

Rada i Parlament UE porozumieli się w sprawie wprowadzenia kolejnego zakazu plastikowych opakowań na terenie Unii Europejskiej. Na zmiany musi przygotować się branża hotelarska i restauracyjna oraz lotniska. Znikną m.in. mini opakowania kosmetyków z hoteli oraz jednorazowe opakowania na sosy, ketchup, przyprawy, czy śmietankę do kawy. Ponadto zakazane będzie pakowanie świeżych warzyw i owoców w plastik, a także owijanie folią walizek na lotniskach. Porozumienie zostanie teraz przedłożone przedstawicielom państw członkowskich w Radzie oraz parlamentarnej Komisji Ochrony Środowiska. Po zatwierdzeniu nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2030 roku. 

Wszystko to w ramach zobowiązania państw Unii do zapewnienia selektywnej zbiórki co najmniej 90 proc. jednorazowych opakowań plastikowych w skali roku. Polska musi osiągnąć ten cel do 2029 roku, a żeby temu sprostać, niezbędny jest także system kaucyjny, który ma wejść w życie z początkiem 2025 roku. Sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, będą miały obowiązek odbierania pustych butelek i zwracania kaucji. 

Rekordowo ciepły luty narobił nam problemów

Nazwa miesiąca „luty” pochodzi od siarczystych mrozów, które kiedyś często nawiedzały Polskę w tym okresie. Tymczasem tegoroczny luty okazał się być najcieplejszy w historii pomiarów w naszym kraju. Średnia temperatura powietrza była aż o 6,6 stopnia wyższa od średniej wieloletniej. Oznacza to, że temperatury w tym miesiącu bardziej przypominały bardzo ciepły marzec albo chłodny kwiecień! Naukowcy nie mają wątpliwości, że rekord ten padł ze względu na globalny kryzys klimatyczny spowodowany działalnością człowieka.

Takie temperatury, choć cieszą niektórych zmarzlaków, to nic dobrego dla przyrody i rolnictwa. Rozregulowują one naturalny cykl biologiczny wielu roślin i zwierząt. Ekstremalnie ciepły luty spowodował na przykład masowe przedwczesne namnażanie się owadów, takich jak mszyce, które powodują szkody w rolnictwie. Ponadto rośnie ryzyko susz i gwałtownych opadów, co pomimo stosowania nawozów i zaawansowanej techniki sprawia, że płody rolne będą w najbliższych latach coraz droższe i możemy liczyć się z niedoborami.

Szacowanie ile produktu potrzebujemy

Jedna łyżeczka to około 5g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna łyżka to około 15g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna szklanka to około 250g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.