Odbiory osobiste w 5 miastach – Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań!

Do 2050 r. energia elektryczna w Polsce ma być wytwarzana w zasadzie wyłącznie z elektrowni jądrowych, wiatrowych i słonecznych, które mają zastąpić elektrownie węglowe. Plany budowy elektrowni jądrowej w Polsce ciągną się od lat 1982 roku kiedy to rozpoczęto budowę w Żarnowcu. Po paru latach została ona wstrzymana, a następnie przez dziesięciolecia toczyły się kolejne dyskusje odnośnie lokalizacji elektrowni, a analizy pochłonęły setki milionów złotych. Wreszcie w 2021 roku wybrano ostateczną, jak się wydawało, lokalizację, czyli nadmorskie Lubiatowo.

W ostatnich dniach dyskusja rozpoczęła się jednak ponownie, po tym jak kilka organizacji środowiskowych, w tym Stowarzyszenie Bałtyckie SOS, zawnioskowało o ponowne rozpatrzenie decyzji środowiskowej. Również nowo wybrana wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz publicznie ogłosiła, że być może Lubiatowo nie będzie ostateczną lokalizacją. Wydaje się, że do gry doszły znowu przepychanki między gminami, żądnymi zysków z tej wielkiej inwestycji.

Tymczasem czasu jest już bardzo mało. Najszybciej elektrownia jest w stanie powstać w 2033 roku. Jakiekolwiek opóźnienie może sprawić, że zakładanego celu klimatycznego nie uda się osiągnąć.

Koniec z eko ściemą producentów

W środę Parlament Europejski uchwalił dyrektywę, która ma chronić konsumentów przed fałszywymi ekologicznymi sloganami. Nowe regulacje zakazują używania w reklamach czy na opakowaniach produktów zwrotów bez pokrycia, takich jak „produkt przyjazny dla środowiska”, „ekologiczny”, „biodegradowalny”, „neutralny klimatycznie” i tak dalej. Gdy przepisy wejdą w życie, użycie takiego stwierdzenia będzie możliwe jedynie w przypadku, gdy producent dostarczy odpowiednie naukowe badania na ten temat i uzyska odpowiednią niezależną certyfikację.

Obecnie firmy często określają się jako „neutralne dla klimatu”, podczas gdy wciąż zanieczyszczają środowisko, a jedynie równoważą swoje działania np. sadzeniem drzew, w dodatku stosując przy tym bardzo naciągane metody obliczeniowe. Podobnie wiele opakowań oznaczanych jako „nadające się do recyklingu”, w praktyce w Polsce nie są recyklingowane na dużą skalę, jak chociażby opakowania po sokach i mleku czyli tzw. tetra-paki. Nowe przepisy mają na celu sprawić, by każde użycie takiego stwierdzenia miało poparcie w faktach. Zamiast mówienia, że coś jest „przyjazne dla klimatu” firma będzie mogła informować, jaki jest ślad węglowy produktu lub o ile obniża swoje emisje. 

Poza ukróceniem greenwashingu, dyrektywa wymusi zmiany także na trwałości produktów i możliwości ich naprawy. Producenci będą musieli umieszczać na opakowaniach widoczne informacje o gwarancji produktu, a także zabronione zostanie reklamowanie produktu, jako trwałego lub nadającego się do naprawy, jeśli takie stwierdzenia nie będą miały pokrycia z rzeczywistością.

Skala problemu jest naprawdę poważna. W badaniu na zlecenie Komisji Europejskiej sprawdzono, że nawet co drugie twierdzenie środowiskowe na sprawdzanych produktach może wprowadzać w błąd.

O co chodzi z paliwem E10?

Od 1 stycznia 2024 roku na stacjach benzynowych w Polsce pojawiła się benzyna “E10”, zastępując dawną benzynę “95”. E10 to paliwo, które zawiera 10-procentową domieszkę etanolu, czyli biopaliwa. Dzięki temu dodatkowi jest ono bardziej ekologiczne – jego ślad węglowy jest znacząco niższy od benzyny produkowanej w całości z paliw kopalnych. Etanol można pozyskiwać z biomasy, kukurydzy, buraków cukrowych – jest to więc paliwo ze źródeł odnawialnych. Dodatkowo, spaliny powstałe podczas spalania benzyny E10 zawierają mniej pyłów zawieszonych, tlenków azotu i węglowodorów, w porównaniu z benzyną bez domieszki etanolu. Używanie E10 zamiast 95 nie powinno także wpłynąć na zwiększenie średniego spalania naszego samochodu ani zauważalnie zwiększyć zużycie silnika.

Czy do każdego benzyniaka możemy wlać nowe paliwo? Nie – problem z tym paliwem mogą mieć starsze jednostki z silnikiem z wtryskiem bezpośrednim. Te będą musiały przerzucić się na benzynę 98. Czy do naszego modelu samochodu możemy używać nowej benzyny E10 możemy sprawdzić na rządowej stronie e10.klimat.gov.pl.

Nowe normy emisji spalin dla samochodów

19 grudnia Parlament Europejski osiągnął porozumienie w sprawie nowej normy spalin Euro 7, która zastąpi obecną normę Euro 6 od 2030 roku. W przypadku samochodów osobowych dopuszczalny poziom zanieczyszczeń nie zostanie zmieniony, ale wprowadzony zostanie bardziej restrykcyjny sposób jego pomiaru. Normy obejmować mają nie tylko spaliny, ale też emisję cząstek stałych z hamulców i opon. W praktyce oznacza to, że zmierzone emisje poszczególnych modeli samochodów ulegną zwiększeniu od 10 do nawet 180%.

Nowymi przepisami będą objęte również samochody elektryczne i hybrydowe. Regulacje mają dotyczyć minimalnej trwałości akumulatorów. Tego typu pojazdy będą musiały być wyposażone w baterie, które po przejechaniu 100 tys. km zapewniają przynajmniej 80% pierwotnej pojemności, a po 160 tys. km – 75%.

Zmiany w związku z nową normą emisji spalin Euro 7 będą dotyczyły także wydawania tak zwanego ekologicznego paszportu pojazdu. Dokument ma gromadzić informacje o emisji zanieczyszczeń i CO2, efektywności środowiskowej, zużyciu paliwa i energii elektrycznej czy zasięgu przy napędzie elektrycznym. Ekologiczny paszport będzie udostępniony każdemu nabywcy samochodu.

Na samochody starego typu zostanie nałożony podatek spalinowy. Na koniec 2024 roku władze planują wprowadzić jednorazową opłatę podczas rejestracji pojazdów spalinowych. Do połowy 2026 roku ma to być już podatek roczny. Nie określono jeszcze wysokości podatku, ale stawka bazowa ma zaczynać się od 500 pln.

Porozumienie kończące szczyt klimatyczny COP 28 – sukces czy porażka?

Szczyt klimatyczny w Dubaju, po burzliwych negocjacjach, zakończył się dzień później niż planowano, podpisaniem przez 198 państw porozumienia. W dokumencie zawarto, po raz pierwszy w historii, deklarację o „konieczności odchodzenia od paliw kopalnych”, zatem nie tylko rezygnacji z węgla, ale również ropy naftowej i gazu ziemnego.

Sukces? Niestety, raczej porażka. Wiele krajów apelowało o dużo ostrzejsze i konkretne zapisy – np. twarde zobowiązania rządów kiedy od paliw kopalnych odejdą. Kraje wyspiarskie rejonu Pacyfiku, takie jak Samoa czy Wyspy Marshalla, nie podpisały deklaracji, tłumacząc, że nie będą podpisywały swojego „aktu zgonu”. Kraje te już są stopniowo zalewane przez podnoszące się wskutek globalnego ocieplenia wody oceanów, a porozumienie z Dubaju jest ich zdaniem niewystarczające.

Tymczasem dane pomiarowe wskazują, że rok 2023 będzie najcieplejszym w historii pomiarów z temperaturą ok. 1,5 stopnia powyżej temperatury z okresu przedindustrialnego. Na południu Hiszpanii odnotowano temperaturę 30 stopni celsjusza, pobijając znacząco rekord temperatury w Hiszpanii w grudniu.

Farsa na szczycie klimatycznym w Dubaju

Szczyty klimatyczne organizowane co roku pod egidą ONZ to spotkania głów państw z całego świata, których celem jest walka z  ociepleniem klimatu. Tegoroczny szczyt COP28 organizowany jest w Dubaju. Jak co roku konferencja krytykowana jest za greenwashing, deklaracje bez pokrycia, brak realnych zmian.

Wątpliwości budzi już sam wybór kraju organizatora – Zjednoczone Emiraty Arabskie to potentat naftowy, którego postępy w zielonej transformacji gospodarki są mierne. Przewodniczącym tegorocznego szczytu jest sułtan Al-Jaber … prezes dubajskiego koncernu naftowego ADNOC. Zdążył on już rozzłościć naukowców głosząc, że „nie ma naukowego potwierdzenia, że odejście od paliw kopalnych powstrzyma globalne ocieplenie”. Ponadto w szczycie bierze w tym roku rekordowa ilość wysłanników z globalnych koncernów naftowych, oraz pojawiły się głosy, że szejkowie z Dubaju w kuluarach podpisują z głowami państw z całego świata nowe kontrakty na dostawę ropy. Wszystko to sprawia, że zdaniem aktywistów szczyt przypomina farsę. Warto odnotować też rekordową ilość uczestników szczytu (70 tysięcy osób, na szczycie 6 lat temu było zaledwie 15 tysięcy). Może to świadczyć o rosnącym przejęciu się tematem globalnego ocieplenia wśród światowych decydentów, z drugiej strony zwiększa ślad węglowy całego wydarzenia oraz zdaniem niektórych przypomina luksusowe wakacje. Szczyt potrwa do 12 grudnia i na razie nie przyniósł żadnych rewolucyjnych zmian ani nowych postulatów czy rozwiązań.

Klimatyczne bzdury w sejmowej komisji ds. klimatu

Marek Suski stanął na czele sejmowej komisji ds. klimatu, której przewodniczył również w poprzedniej kadencji. To efekt negocjacji i podziału komisji pomiędzy rządzącą koalicją a PIS-em. Tymczasem wiedza o klimacie Marka Suskiego jest mierna o czym świadczy to, że wygrał on w 2021 r. plebiscyt na “Klimatyczną bzdurę roku” prowadzony przez akademicki portal Nauka o Klimacie. Suski powiedział wówczas, że „nasze lasy i nasze zielone uprawy pochłaniają więcej, niż emitujemy CO2”. Tymczasem Polska rokrocznie emituje ok. 300 milionów ton, a nasze lasy pochłaniają nie więcej niż 20 milionów ton.

Niestety, wiedzą nie zabłysnęła również wiceprzewodnicząca komisji, posłanka Polski 2050, Paulina Hennig-Kloska, która jest typowana na nową szefową Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Na pytanie dziennikarza RMF FM, czy wie ile jest Parków Narodowych w Polsce odpowiedziała, że “Tak, wiem, oczywiście. Kilka, osiem, dziewięć?”. Tymczasem Parków Narodowych w naszym kraju jest obecnie 23, a według przyrodników i aktywistów powinno szybko powstać przynajmniej 10 kolejnych.

4 lipca 2023 roku był najcieplejszym dniem na świecie odkąd człowiek zaczął prowadzić globalne pomiary temperatury. Średnia temperatura powietrza wyniosła 17,18°C, pobijając tym samym rekord z dnia wcześniej (17,0°C) oraz poprzedni z 2016 roku (16,92°C). 

Jak wygląda najgorętszy dzień na świecie? W Kanadzie szaleją najgorsze w historii pożary, rekordowe fale upałów nawiedzają Chiny i Teksas, na północy Afryki temperatura osiąga 50 °C, pobite zostały rekordy temperatury na stacjach na Antarktydzie. 

Dlaczego jest tak gorąco? To efekt rosnącego ocieplenia klimatu, a krótkoterminowo wpływa na to wzmagające się El Niño – zjawisko pogodowe, polegające na ponadprzeciętnie wysokich temperaturach wody na powierzchni Oceanu Spokojnego. Występuje ono naprzemiennie z chłodniejszą fazą La Niña, która występowała w ostatnich 3 latach. Zdaniem naukowców faza El Niño wróciła do nas na dłużej, więc rekord z 4 lipca może zostać wkrótce pobity. Miejmy nadzieję, że skłoni to rządzących światem do podjęcia odważniejszych kroków na kolejnym szczycie klimatycznym COP28 w grudniu tego roku. 

Aktywiści zablokowali zrzut słonych ścieków do Odry

Trwa obywatelska blokada zrzutu słonych ścieków z kopalni węgla Kalemba w Rudzie Śląskiej do Odry. Badania po ubiegłorocznej katastrofie ekologicznej na Odrze wykazały bez cienia wątpliwości, że jej przyczyną były właśnie ścieki z kopalń, niekiedy 6 razy bardziej słone niż Morze Bałtyckie. Pomimo tego Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdaje się nie robić zupełnie nic by zapobiec kolejnej katastrofie.

Dlatego też aktywiści w ramach protestu zablokowali zrzut ścieków do Odry, domagając się jego natychmiastowego ograniczenia oraz utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. „Ratujmy Odrę”, „Rzeka to nie solniczka”, „Ta kopalnia truje Odrę” – to hasła, które pojawiły się na transparentach, które mieli ze sobą protestujący. 

Protest spotkał się z ostrą reakcją należącej do Skarbu Państwa Polskiej Grupy Górniczej, właścicielki kopalni, która wezwała na miejsce policję. Spółka twierdzi, że zrzucane przez nią ścieki są zgodne z obecnymi pozwoleniami. Nie zmienia to faktu, że są one bardzo szkodliwe dla ekosystemu Odry i prowadzą do jego degradacji. 

Ostatni dzwonek by zatrzymać katastrofę klimatyczną

Raport IPCC z 21 marca alarmuje – ocieplenie klimatu zaostrza się, a ludzkość nie jest już w stanie uniknąć jego dotkliwych skutków w najbliższych dziesięcioleciach, takich jak susze, powodzie, pożary.
Jeśli nie przeprowadzimy ambitnych i nagłych pro-ekologicznych zmian w gospodarce światowej, w miarę bezpieczna granica wzrostu temperatury, czyli 1,5 ̊C, może być przekroczona nawet krótko po 2030 roku. Do końca wieku temperatura może się podnieść aż o 3-4 ̊C, co doprowadzi do katastrofy i niespotykanej dotąd fali migracji.
Przegraliśmy bitwę o klimat – ale jeszcze nie wojnę. Możemy wciąż znacząco zmniejszyć skalę ocieplenia i bolesność jego skutków. Zdaniem twórców raportu każde działanie jest warte podjęcia, bo ograniczenie ocieplenia nawet o 0,1 ̊C przyniesie odczuwalną różnicę w postaci łagodniejszego przebiegu kryzysu klimatycznego.
Raport wskazuje, że należy skupić się na odejściu od węgla, rozwoju odnawialnej energii, zmianie stylu życia i zachowań konsumenckich. Każde takie działanie zmniejszy ocieplenie klimatu.

Szacowanie ile produktu potrzebujemy

Jedna łyżeczka to około 5g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna łyżka to około 15g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna szklanka to około 250g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.