Czekolada ukoi nerwy, poprawi humor i umili dzień. Kto z nas nie pamięta wieczoru w towarzystwie kubka gorącego kakao. A jeśli powiemy Ci, że z tej słodkiej przyjemności możesz czerpać realne korzyści dla ciała i umysłu? Zaraz opowiemy Ci o „napoju bogów”, używanym już za czasów starożytnych Majów. A jest nim kakao ceremonialne.
Trochę historii
Mówi się, że najstarsze znane ślady użytkowania drzewa kakaowca pochodzą z 5450-5300 r p.n.e. Olmekowie przygotowywali z jego pomocą uroczysty napój, ścierając ziarna kakaowca z różnymi ziołami i papryczkami chilli. Przez Majów i Azteków był on traktowany jako dar od bogów, symbol obfitości. Majowie zbierali się raz do roku, aby dziękować Ek Chuah, którego uznawano za boga kakao. W kulturze Azteków kakao uważano za cenniejsze od złota i traktowano je jako walutę.
Czym jest owy dar od bogów?
Kakao ceremonialne to nie tylko nazwa. Pochodzi ono tylko i wyłącznie z natywnych rodzajów kakaowca, pierwotnych i w żaden sposób nie zmienionych przez człowieka. Magia kakao ceremonialnego tkwi w jego organicznej naturze. Wyróżniamy dwie główne odmiany takiego kakao:
- Criollo – pochodzące z Gwatemali, jednak odnalazło się też bardzo dobrze w Wenezueli
- Chuncho – natywne dla Peru
Kakao ceremonialne to kakao pochodzące głównie z tych dwóch odmian, dodatkowo z uprawy przeprowadzanej uczciwie i z szacunkiem do Ziemi i człowieka, bez wyzysku. Proces obróbki ziarna przebiega w trzech etapach które obejmują:
– Niepełną fermentację ziaren, która pozwala uzyskać profil aromatyczny i uzyskać lepszą biodostępność jednych związków, nie tracąc przy tym właściwości innych związków
– Podgrzewanie i suszenie ziaren w bardzo niskich temperaturach
– Tradycyjne mielenie ziaren w kamiennych naczyniach
Kakao ceremonialne, a sklepowe
Główna różnica polega na tym, że kakaowce, których używa się do znacznej większości światowego wyrobu czekolady, pochodzi ze stworzonych przez człowieka odmian-hybryd. Mają one dużo większe nasiona, są mniej podatne na choroby i łatwiejsze w utrzymaniu. Jak możecie się domyślić, wraz z mocną ingerencją człowieka, która przyczyniła się do zmian genetycznych, w dużo większych nasionach zmienił się profil związków zawartych w nasionach, niestety na gorsze. Dużym problemem jest też fakt, że obecnie natywne kakaowce często są wypierane przez hybrydy. Dzieje się to przez zasiewanie hybryd zbyt blisko pierwotnych roślin i niezrównoważone rolnictwo. Kolejną różnicą jest wygląd kakao. Kakao ceremonialne nie jest temperowane (wielogodzinny proces ogrzewania i schładzania), przez co nigdy nie będzie szkliste i błyszczące jak czekolada, którą znajdziemy w sklepach. Tutaj jako produkt końcowy otrzymuje się pastę kakaową, wyglądem przypominającą matową, krusząca się czekoladę. Napój przyrządzony z takiego kakao będzie bardziej gęsty, tłusty i wyrazisty niż zwykłe kakao.
Prawdziwe kakao ceremonialne pochodzi z upraw ekologicznych, bez użycia pestycydów i innej chemii, a rolnicy zajmujący się ich uprawą, opłacani są w sposób uczciwy. Obecnie brak regulacji dotyczących organicznego i ceremonialnego kakao, dlatego ważne jest, aby dokładnie sprawdzać źródło, z którego zamawiamy nasze kakao (warto sprawdzić, czy firma ma np. certyfikat Fair Trade lub Direct Trade).
Co w nim takiego wyjątkowego?
Zacznijmy od tego, jak kakao wpływa na nas fizycznie. Po pierwsze jest to prawdziwy koktajl wartości odżywczych, zawiera mnóstwo substancji aktywnych, które działają jako antyoksydanty – spowalniają proces starzenia się organizmu. Co zawiera kakao ceremonialne?
- żelazo – 7,3 mg na 100 g
- 54% tłuszczu (masła kakaowego)
- 31% węglowodanów – w większości błonnik
- 11% białka
Poza tym jest bogate w potas, magnez, wapń i miedź. Dostarcza również witaminy z grupy B, witaminy E i K, jak również kwas foliowy. Ileż tego jest!
Poza bombą witaminową, znajdziemy tu też substancje bioaktywne, które pomimo braku wartości odżywczych, mogą zdziałać bardzo dużo w naszym ciele, stymulując wiele procesów zachodzących w organizmie. Możemy tu wymienić np.:
- Serotoninę – znaną nam wszystkim dobrze jako „hormon szczęścia”. Kakao wspomaga produkcję serotoniny w organizmie, poprawiając humor, redukując poziom stresu i dając poczucie ogólnego zadowolenia i radości.
- Teobrominę – błędnie uważaną za substancję podobną do kofeiny. Teobromina w przeciwieństwie do kofeiny NIE stymuluje centralnego układu nerwowego. Działa łagodnie, pobudzając w zdrowy, fizjologiczny sposób. Działa psychostymulująco, ogranicza zmęczenie psychiczne, usprawnia procesy myślowe i poprawia koncentrację.
- Fenyloetyloaminę– wywołuje uczucie „motylków w brzuchu’, jak przy byciu zakochanym. Zwiększa poziom dopaminy (odpowiedzialnej za poziom motywacji i energii do działania), stymuluje układ nerwowy do wydzielania endorfin – hormonów szczęścia. Wykazuje też działanie nootropowe – czyli poprawiające funkcje poznawcze.
- Flawonoidy– wspierają układ odpornościowy, zmniejszają zapadalność na choroby autoimmunologiczne, pomagają w pracy trzustki. Ułatwiają też walkę z otyłością i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego.
I wiele innych, ale daruję Wam już natłoku informacji o konkretnych substancjach.
Jaki wpływ ma na nas kakao ceremonialne?
- daje odczucie radości, zadowolenia, dobrobytu
- zwiększa kreatywność i twórczość
- pobudza krążenie krwi, zwiększa natlenienie organizmu
- uspokaja ośrodkowy układ nerwowy
- reguluje ciśnienie krwi
- pobudza trawienie
- wspiera pracę układu pokarmowego
- pomaga w stanach medytacyjnych i pracy wewnętrznej/rozwoju duchowym
- pomaga odblokować emocje
- silny afrodyzjak – zwiększa libido i odczucia seksualne
- daje przypływ energii, jednak delikatniej niż kawa
- zwiększa koncentrację
- zwiększa odczuwanie miłości
Kto nie powinien korzystać z kakao?
Niestety istnieją też pewne przeciwskazania do korzystania z kakao ceremonialnego:
- Jeśli zażywasz leki antydepresyjne nie powinieneś_aś pić kakao, zwłaszcza w dawkach ceremonialnych. Kakao zawiera tryptofan i inhibitory MAO- mogą one działać synergistycznie z antydepresantami co jest niebezpieczne. Jeśli chcesz korzystać z kakao w mniejszych dawkach, koniecznie skonsultuj to ze swoim lekarzem.
- Jeśli zmagasz się z chorobami serca – zawarta w kakao teobromina może powodować przyspieszoną akcję serca.
- Jeśli chorujesz na nadciśnienie – kakao wspomaga obniżanie ciśnienia krwi, co może być niebezpieczne w przypadku, gdy przyjmujesz leki stosowane przy nadciśnieniu.
Przepis na kakao ceremonialne
A teraz to, na co wszyscy czekacie – przepis na kakao. Opowiem Wam jak ja je przygotowuję i co mi się najlepiej sprawdza. Przede wszystkim ilość: kakao w dawce ceremonialnej to zazwyczaj 36-50g pasty (zalecane stosowanie nie częściej niż 3 razy w tygodniu), jednak warto zacząć od mniejszych dawek jak np. 15-20g. Pozwól organizmowi zapoznać się z kakao. Jeśli cierpisz na nerwice lub silne lęki, warto zastanowić się nad mikrodawkowaniem (5-10g). Mikrodawkowanie jest też po prostu dobrym sposobem na zachowanie codziennej ciągłości i korzyści płynących z kakao. Ja osobiście piję kakao codziennie, w dawce 10-15g rano, zamiast kawy .
Jeszcze jedna niezwykle istotna rzecz: nie powinno się mieszać kakao z mlekiem odzwierzęcym. Związki zawarte w takim mleku dezaktywują niektóre składniki kakao, a nie o to tu chodzi. Zamiast tego użyj napoju sojowego lub owsianego, czy migdałowego, które dodatkowo doda trochę słodyczy.
Składniki:
- Na 40g kakao wykorzystuję ok.150ml napoju roślinnego. Tutaj też mała rada niezależnie od tego czy wykorzystujesz kakao w mniejszej dawce, czy ceremonialnej: pokombinuj z ilością mleka w zależności od tego jaką gęstość napoju chcesz uzyskać. Możesz dać go mniej i przygotować pastę do zjedzenia łyżeczką, lub dodać więcej i zrobić bardziej płynny napój. Ja robię to już na oko
- Naturalny słodzik – ja używam w tym celu syropu z agawy. Możecie użyć też syropu klonowego czy cukru kokosowego.
- Szczypta soli – sól podkreśla smak czekolady
- Szczypta pieprzu cayenne (opcjonalnie) – kapsaicyna w nim zawarta aktywuje bioskłądniki i ułatwia ich przyswajanie
Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania takiego kakao (łącznie z kakao ceremonialnym z dobrego źródła) znajdziecie w naszym sklepie )
Przygotowanie:
- Wlej mleko do rondelka, dodaj słodzik, sól i pieprz. Podgrzej mleko, jednak nie doprowadzaj go do wrzenia
- Posiekaj pastę kakao i wsyp do blendera
- Zalej mlekiem i blenduj przez ok 30-60 sekund
Jeśli nie masz blendera:
- Posiekaną pastę kakao wsyp do rondelka z mlekiem i delikatnie podgrzewając mieszaj, dopóki kakao nie rozpuści się. Pilnuj, aby nie doprowadzić do wrzenia
Pij kakao małymi łyczkami, delektuj się jego smakiem i daj sobie czas na tą czynność.
Jak wygląda ceremonia kakao?
Pomyślałam, że opowiem Wam też trochę o samej ceremonii kakao i swoich doświadczeniach z tym związanych. Brałam udział w ceremonii grupowej i z czystym sumieniem polecam to na początek swojej przygody z kakao. Jest tam osoba prowadząca, która dobrze wprowadzi Cię w świat kakao. Gdzie znaleźć taką ceremonię? Takie spotkania są organizowane w wielu miastach, ja swoje wydarzenie znalazłam na facebooku. Warto też poszukać w internecie, wpisując np. “ceremonia kakao *Twoje miasto*”. Jak wygląda taka ceremonia? Oczywiście każda będzie wyglądać trochę inaczej w zależności od prowadzących i planu wydarzenia. Opowiem, jak to wyglądało u mnie. Spotkanie trwa zazwyczaj parę godzin (u mnie to były trzy godziny). Uczestnicy siedzieli w kole, dostaliśmy kubki z kakao i zaczęliśmy od przedstawienia się i powiedzenia z czym tu przyszliśmy. Nie stresujcie się, każdy mówi tyle, ile chce i na ile dobrze się z tym czuje. Nieważne czy powiesz, że jesteś tu z ciekawości czy np. chcesz się dzięki temu na coś otworzyć. Następnie, przed wypiciem kakao dostaliśmy chwilkę na pomyślenie o intencji z jaką będziemy je pić. Po zastanowieniu się nad intencją piliśmy wspólnie i w przyjemnej, luźnej atmosferze rozmawialiśmy. Takie spotkanie często obejmuje różne elementy ruchu i koncerty np. mis kryształowych, gongów i innych instrumentów archaicznych. Tak też było tutaj. Po wypiciu dostaliśmy koce i poduszki. Położyliśmy się przy przyciemnionym świetle i przez godzinę rozpływaliśmy się w pięknych dźwiękach mis, gongów, kijów deszczowych i innych instrumentów. Było je czuć aż w kościach! Po koncercie i chwili do powrotu do siebie, nastąpiła kolejna część, jaką był taniec intuicyjny. I tu ponownie, nie ma czym się stresować! Robisz tyle na ile czujesz się komfortowo. Po wszystkim przyszedł moment na ponowne zebranie się w kole i podzielenie doświadczeniami. Opowiadaliśmy sobie co wydarzenie nam dało i jak się z tym czujemy. Rozstaliśmy się w cudownej atmosferze zrozumienia i miłości.
Oczywiście ceremonię możesz też przeprowadzić samodzielnie w domu. Wybierz sobie wolny dzień na celebrowanie tego czasu, ceremonią jest już samo przygotowywanie kakao, bez pośpiechu. Myśl o intencji z jaką je przygotowujesz, warto puścić sobie jakąś spokojną muzykę relaksacyjną lub użyć instrumentów, jeśli na czymś grasz. Ja do swoich ceremonii używam bębna djembe i handpana. Często też wykorzystuję ten czas na medytację lub tworzenie sztuki, w końcu kakao pobudza kreatywność, pozwala nam się cieszyć chwilą.
Mogłabym rozpisywać się o tym napoju jeszcze przez parę stron. Ze swojego doświadczenia widzę wiele pozytywnych aspektów korzystania z kakao ceremonialnego i polecam każdemu skorzystać z jego mocy. Naprawdę warto!
~ Maja z Na Gramy Łódź
JAK ZBILANSOWAĆ DIETĘ WEGETARIAŃSKĄ – ŹRÓDŁA BIAŁEK
Mięso zawiera sporo białka. Gdy eliminujemy bądź ograniczamy jego spożycie, musimy zadbać aby w naszej diecie znalazło się wystarczająco dużo białka z innych źródeł. W przeciwnym razie nasza dieta nie będzie zdrowa i dobrze zbilansowana.
PO CO NAM W OGÓLE BIAŁKO?
Białko jest podstawowym elementem w diecie człowieka i pełni rolę budulcową, a jego głównym składnikiem są aminokwasy. Odpowiada m.in. za transport tlenu, pracę układu odpornościowego czy prawidłowy wzrok. Głównym składnikiem białka są aminokwasy. Wśród nich są też tzw. aminokwasy egzogenne, których organizm nie jest w stanie wyprodukować z innych składników. Muszą być dostarczane z pożywienia i to w ich przypadku najłatwiej o niedobór.
DIETA WEGETARIAŃSKA
W przypadku wegetarian, spożywających produkty zwierzęce takie jak jaja, mleko czy nabiał, problem niedoborów białka z reguły nie występuje. Nabiał jest bardzo dobrze przyswajalnym i pełnowartościowych źródłem białka. Działa pozytywnie na układ trawienny, jest znacznie lżejszy i mniej kaloryczny niż mięso, w którym znajdują się podobne ilości białka.
BIAŁKO W PRODUKTACH ROŚLINNYCH
Jeśli nie spożywamy w ogóle produktów zwierzęcych, a więc nasza dieta jest w 100% roślinna, musimy zachować większą czujność aby zadbać o odpowiednią ilość spożywanych białek. Jakie produkty najlepiej wybierać?
Rośliny strączkowe to świetny wybór – przypominają zawartością aminokwasów produkty zwierzęce. Do roślin strączkowych zaliczamy np.: soję, ciecierzycę, groch czy soczewice. Zawierają one średnio 20-35g/100g białka co oznacza, że są jego pełnowartościowym źródłem. Jednak znajdujące się w roślinach strączkowych substancje mogą utrudniać działanie enzymów trawiących białko oraz błonnik pokarmowy, co działa negatywnie na jego strawność.
Białko możemy również znaleźć w produktach zbożowych takich jak: chleb, kasza, makaron czy ryż. Najlepiej jest wybierać produkty z pełnego przemiału (np. ciemne pieczywo), ponieważ zawierają jego większe ilości. Komponując potrawy warto łączyć zboża z produktami mlecznymi czy jajami, które są bogate w lizynę (aminokwas białkowy), która z kolei nie występuje w produktach zbożowych. Tym sposobem wzajemnie się uzupełniają.
Mało osób pamięta, że orzechy również są dobrym źródłem białka. Największą jego ilość możemy znaleźć w orzechach arachidowych (ziemnych), bo aż 26g/100g produktu. Bogate w białko są również pistacje, migdały czy orzechy nerkowca.
Na samym końcu warto wspomnieć o grzybach. Świeże grzyby zawierają bardzo małe ilości białek, raptem ok. 3g/100g produktu. Natomiast grzyby suszone już są ich pełnowartościowym źródłem, ponieważ w zależności od rodzaju mogą go zawierać od 10 do nawet 40g/100g! Co więcej białka grzybów zawierają spore ilości lizyny, czyli aminokwasu, który w produktach zbożowych występuje w deficytowych ilościach. Dlatego połączenie grzybów z innymi produktami np. pierogi z kapustą i grzybami podnosi wartość odżywczą białka spożywanych potraw.
KONSEKWENCJE NIEDOBORU BIAŁKA W DIECIE
Do podstawowych objawów niedoboru należy zaliczyć wypadanie włosów oraz łamliwość i kruchość paznokci, ponieważ zmniejsza się ilość kolagenu w organizmie. Kolejno niedobór może skutkować spowolnieniem rozwoju i wzrostu u dzieci, mniejszą odpornością organizmu na infekcje czy zaburzeniami hormonalnymi. Mogą wystąpić również problemy z koncentracją, senność i apatia.
KONSEKWENCJE NADMIARU BIAŁKA W DIECIE
W związku z nadmiarem białka natomiast można spodziewać się: zaparć, odwodnienia, zakwaszenia organizmu i przybierania na wadze. Zarówno niedobór jak i nadmiar są niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Należy zadbać o odpowiednią ilość białka w diecie, która przyjmowana jest za przedział od 1g do 2.5g na 1 kg masy ciała.
Bibliografia:
Jarosz, M., Charzewska, J., Wajszczyk, B. and Chwojnowska, Z., (2019). Czy Wiesz, ile Potrzebujesz Białka. Instytut Żywności i Żywienia. Warszawa.
Kapusta, F. (2012). ROŚLINY STRĄCZKOWE ŹRÓDŁEM BIAŁKA DLA LUDZI I ZWIERZĄT. Engineering Sciences & Technologies/Nauki Inzynierskie i Technologie, 2(5).
Źródło zdjęcia: https://www.maczfit.pl/blog/roslinne-zrodla-bialka/
Wiesz, jak zorganizować piknik w sposób przyjazny dla środowiska? W tym artykule przedstawimy praktyczne wskazówki, które pomogą Ci przygotować ekologiczne przekąski i napoje na piknik, bez produkowania nadmiaru odpadów.
PAKOWANIE
Aby zapewnić bezpieczne dowiezienie swoich smakołyków „w całości”, warto pomyśleć o:
- Stalowych pojemnikach lub lunch boxach: Wybierz pojemniki wykonane z trwałej stali nierdzewnej. Są one nie tylko ekologiczne, ale także łatwe do czyszczenia. Mogą pomieścić różnorodne przekąski, sałatki i dania główne.
- Szklanych słoikach: Przenośne i estetyczne, szklane słoiki są idealne do przechowywania sałatek, owoców i innych przekąsek. Upewnij się, że są dobrze zamknięte, aby uniknąć wycieków. Możesz także użyć ich do przygotowania warstwowych sałatek, które będą wyglądać apetycznie i pozostaną świeże.
- Woskowijkach: Jest to świetna alternatywa dla foliowych torebek. Możesz w nich owijać kanapki lub zawijać inne produkty spożywcze, chroniąc je przed wysychaniem. Ponadto, są one elastyczne i łatwe do przenoszenia.
A poza tym – zrezygnuj z plastikowych słomek! Zastąp je ekologicznymi alternatywami, które będą nie tylko przyjazne dla środowiska, ale także stylowe: słomki ze stali nierdzewnej lub bambusa, jadalne czy po prostu – pij bez słomek!
CO ZAMIAST JEDNORAZOWYCH TALERZYKÓW? EKO ALTERNATYWY
Idąc na piknik warto przemyśleć sposób podawania dań. Można pomyśleć o jedzeniu, które nie wymaga krojenia i można łatwo je zjeść, jak np. tortille. Jeżeli jednak masz w planach inne dania, możesz użyć swojej zastawy z domu (co będzie najbardziej ekologicznym rozwiązaniem) lub rozważyć ekologiczne naczynia jednorazowe. Mogą być one wykonane z m.in. liści palmowych, bambusa, trzciny cukrowej, otrąb pszennych, papieru czy drewna.

NASZE PIKNIKOWE TIPY
Ograniczenie ilości odpadów i resztek jest ważne nie tylko na etapie zakupów, ale także podczas przygotowywania piknikowych dań i przekąsek. Oto kilka praktycznych wskazówek, które powinny Ci się przydać:
- Z resztek jedzenia, które zostaną Ci po przygotowaniu przekąsek, możesz zrobić własny nawóz. Na kompost możemy przeznaczyć prawie wszystko – resztki z obiadu, fusy po kawie czy herbacie. Najlepiej sprawdzają się warzywa i owoce, ale również gazety bez kolorowych nadruków stanowią dobry materiał na kompost. Możesz użyć go w ogrodzie, a jeżeli takowego nie posiadasz, świetnie sprawdzi się do roślin doniczkowych!
- Jeżeli przyrządzasz tłuste potrawy – marynuj je w szklanych pojemnikach. Ich mycie pochłonie mniej wody niż szorowanie marynaty z plastikowych pojemników.
- Zamiast drewnianych patyczków, do nabijania szaszłyków wykorzystaj gałązki rozmarynu, czy cienkie gałązki drzew owocowych, orzechowych (laskowych), gałązek olchy czy dębu.
AKCESORIA I OZDOBY
Jeżeli jesteś fanem estetycznych pikników na pewno ważne są dla ciebie ozdoby i dodatki. Nie muszą to być balony czy inne plastikowe akcesoria. Świeczki sojowe świetnie sprawdzą się jako piękny akcent. Szklane butelki czy słoiki będą służyły jako świetny wazon na kwiaty. Aby nie dokuczały Ci komary, możesz użyć olejków eterycznych. Dobrze sprawdzi się olejek z trawy cytrynowej, który drażni nie tylko komary, ale także muchy i meszki. Skuteczne okażą się również olejki cedrowy, goździkowy, paczulowy, tymiankowy, bazyliowy, cynamonowy, olejek z geranium, olejek z mięty pieprzowej oraz olejek z eukaliptusa cytrynowego. Większość z wymienionych propozycji znajdziesz w naszym sklepie!

CO ZROBIĆ Z JEDZENIEM, KTÓRE CI ZOSTANIE?
Możesz oczywiście zabrać je ze sobą i zjeść na następny dzień. Jeżeli jednak okaże się, że zostało go zbyt dużo, warto pomyśleć o oddaniu go do jadłodzielni (tego rodzaju miejsca są już w większości polskich miast) lub na grupie twojego miasta w mediach społecznościowych. Możesz także je zamrozić i wykorzystać później.
Piknik zero waste to nie tylko sposób na zdrowe jedzenie na świeżym powietrzu, ale także sposób na redukcję odpadów i ochronę środowiska. Jest to też świetna okazja na spędzenie czasu z bliskimi, przebywanie na świeżym powietrzu i relaks na łonie natury, co jest bardzo ważne dla naszego zdrowia. Warto dobrze zaplanować piknik, aby ten czas nie wpływał negatywnie na nasze środowisko.
Wiosna to doskonały czas na cieszenie się aromatycznymi i zdrowymi naparami z suszonych roślin. Te naturalne napary są nie tylko łatwe w przygotowaniu, ale także oferują wiele korzyści zdrowotnych. W tym artykule przedstawiamy 6 wysokiej jakości suszonych naparów, które warto pić w czasie wiosny i nie tylko!
Czystek
Czystek to roślina o silnych właściwościach antyoksydacyjnych. Napar z czystka jest bogaty w polifenole i flawonoidy, które wspomagają układ odpornościowy i chronią organizm przed działaniem wolnych rodników. Ponadto, czystek pomaga w łagodzeniu stanów zapalnych i wspiera zdrowie układu pokarmowego. Aby przygotować napar, wystarczy zalać łyżeczkę suszonego czystka wrzątkiem i pozostawić do zaparzenia przez 5-10 minut.
Mięta
Mięta jest znanym ziołem o orzeźwiającym smaku i zapachu. Napar z suszonej mięty ma właściwości uspokajające, wspomaga trawienie i łagodzi dolegliwości żołądkowe, takie jak wzdęcia i niestrawność. Dodatkowo, mięta jest źródłem antyoksydantów i witamin, co przyczynia się do ogólnego wzmocnienia organizmu. Aby przygotować napar z mięty, wystarczy zalać jedną łyżeczkę suszonych liści mięty wrzątkiem i parzyć przez około 5 minut. W Polsce mięta rośnie dziko, więc nie jest trudno zdobyć ją nawet za przy okazji krótkiego spaceru.
Melisa
Melisa lekarska, to roślina o delikatnym cytrynowym aromacie. Napar z suszonej melisy ma działanie relaksujące i uspokajające, pomaga w łagodzeniu napięcia i stresu. Melisa wspiera również trawienie i łagodzi dolegliwości jelitowe. Aby przygotować napar z melisy, wystarczy zalać jedną łyżeczkę suszonych liści wrzątkiem i pozostawić do zaparzenia przez 5-10 minut.
Pokrzywa
Pokrzywa to roślina o wielu korzystnych właściwościach dla zdrowia. Jest bogata w witaminy (A, C, K) oraz minerały, takie jak żelazo, magnez i krzem. Napar z suszonej pokrzywy może pomóc w oczyszczeniu organizmu z toksyn, dzięki działaniu moczopędnemu. Wspomaga zdrowie skóry i włosów, może łagodzić problemy skórne, takie jak trądzik czy łuszczyca. Pokrzywa wzmacnia również układ odpornościowy i wspiera procesy detoksykacji organizmu. Aby przygotować napar z pokrzywy, wystarczy zalać dwie łyżeczki suszonych liści pokrzywy wrzątkiem i pozostawić do zaparzenia przez 10-15 minut. Dodatkowo pokrzywę znajdziemy tak naprawdę wszędzie. Liści nie trzeba suszyć, aby przygotować z nich napar, wystarczy je umyć. Łatwo znaleźć ją przy okazji spaceru do parku, lasu czy nawet dziko rosnącą w naszym ogródku. Ale lepiej nie zrywać jej gołymi rękoma
Morwa biała w liściach
Liście morwy białej są cenione ze względu na swoje właściwości zdrowotne. Napar z suszonych liści morwy białej może pomóc w regulacji poziomu cukru we krwi, co jest szczególnie istotne dla osób z cukrzycą lub problemami z utrzymaniem stabilnej glikemii. Ponadto, morwa biała może mieć korzystny wpływ na układ trawienny i wspomagać procesy metaboliczne. Aby przygotować napar z liści morwy białej, wystarczy zalać dwie łyżeczki suszonego liścia wrzątkiem i zaparzyć przez około 5-7 minut.
Szałwia
Szałwia to zioło o charakterystycznym zapachu i wyrazistym smaku. Napar z suszonej szałwii ma działanie antyseptyczne i przeciwzapalne. Pomaga w łagodzeniu bólu gardła oraz wspiera zdrowie jamy ustnej i układu oddechowego. Szałwia jest również znana z właściwości antyoksydacyjnych i pozytywnie wpływa na układ trawienny.
Przy zakupie ziół, warto zwrócić uwagę na to, czy posiadają one certyfikat ekologiczny. Najprościej będzie wypatrywać na opakowaniu, takiego zielonego listka:

A dlaczego warto wybierać zioła z certyfikatem ekologicznym?
- Uprawy bez pestycydów
Rośliny ziołowe BIO są uprawiane bez użycia pestycydów, herbicydów i chemikaliów. To oznacza, że suszone zioła BIO są wolne od pozostałości toksycznych substancji chemicznych, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie.
- Wysoka jakość
Zioła ekologiczne są starannie hodowane, zbierane i przetwarzane zgodnie z rygorystycznymi standardami. Producenci takich ziół często stosują bardziej naturalne metody uprawy i przetwarzania, aby zachować jak najwięcej składników odżywczych i aromatycznych.
- Bogactwo składników odżywczych
Suszone zioła BIO są bogate w witaminy, minerały i przeciwutleniacze. Uprawy ekologiczne mają tendencję do zachowania wyższych poziomów składników odżywczych w porównaniu do konwencjonalnych upraw.
- Zrównoważony rozwój
Produkcja ziół ekologicznych opiera się na zasadach zrównoważonego rolnictwa, które dba o ochronę środowiska, bioróżnorodność i zdrowie gleby. Wybierając zioła BIO, wspierasz rolnictwo ekologiczne i przyczyniasz się do ochrony naszej planety.
Zioła z takim certyfikatem wcale nie są dużo droższe, a czasami warto wydać kilka złotych więcej. Ponoć na zdrowiu nie warto oszczędzać!
Wszystkie zioła wymienione w artykule znajdziesz w naszym sklepie internetowym oraz w sklepach stacjonarnych