Odbiory osobiste w 5 miastach – Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań!

Jakiś czas temu pisaliśmy o wprowadzeniu systemu kaucyjnego w Polsce – o tym, że nie ma jeszcze ani jednego takiego opakowania oraz o sposobach obchodzenia systemu przez producentów. Cały artykuł znajdziecie tutaj https://nagramy.repulse.pl/kaucja-system-ktorego-nie-ma/. Dzisiaj przychodzimy z AKTUALIZACJĄ – odnaleźliśmy pierwsze opakowanie w Polsce ze znaczkiem kaucji.

Poszukiwania znaczka kaucji – yeti odnaleziony!

W pierwszych dniach po wprowadzeniu systemu trwały intensywne poszukiwania pierwszego opakowania objętego systemem. Wreszcie udało się je znaleźć! To 0,5-litrowa butelka PET z wodą mineralną pod marką Piano Polaco, dostępna w niektórych sklepach na terenie województwa świętokrzyskiego, a także w kilku hotelach. Została wyprodukowana przez operatora systemu kaucyjnego Polka, utworzonego z kolei przez Fundację Odzyskaj Środowisko. “Nasza fundacja od wielu lat zajmuje się edukowaniem społeczeństwa w temacie recyklingu i kaucji. Jako operator systemu kaucyjnego, chcieliśmy dać dobry przykład innym producentom. Produkcję opakowań ze znakiem kaucji rozpoczęliśmy już w sierpniu tego roku” – mówi Krzysztof Kieszkowski – Prezes Fundacji. W ramach akcji edukacyjnej, fundacja stworzyła bardzo użyteczną stronę internetową zwrotomat.pl gdzie możemy znaleźć wygodną mapę z wszystkimi punktami zwrotu opakowań w kraju. Jest na niej obecnie ok. 600 punktów – zarówno tych automatycznych (butelkomaty) jak i manualnych (zwrot opakowań u kasjera w sklepie). 

Zdaniem Prezesa Fundacji, zbyt mało podkreśla się w mediach pozytywne aspekty wdrożenia systemu kaucyjnego. Doprowadzi on przecież docelowo do przerzucenia kosztów związanych z utylizacją odpadów z konsumenta na producentów. To może wskazywać na to, dlaczego tak kreatywnie próbują oni opóźnić w czasie przystąpienie do systemu – a tym samym ponoszenie odpowiedzialności finansowej za produkowane przez siebie opakowania. Warto podkreślić, że na systemie kaucyjnym na pewno nie będą zarabiali jego operatorzy – oni zgodnie z obowiązujący przepisami muszą działać jako spółki non-profit. Wszelkie środki pozostające w systemie np. wynikające z pobranych opłat kaucyjnych od opakowań, które nie zostaną oddane – mają być przeznaczane na dalszy rozwój systemu kaucyjnego w Polsce.

Źródło: M.Sczycińska, Fundacja Odzyskaj Środowisko

System kaucyjny – czy będziemy potrzebować lupy?

Na przykładzie butelki Piano Polaco możemy przyjrzeć się jak w praktyce będzie wyglądało opakowanie kaucyjne. Znak systemu to słowo “KAUCJA” otoczone strzałkami z podaną wysokością opłaty – 50 groszy dla butelek PET oraz puszek oraz 1 złoty dla jednorazowych opakowań szklanych. Znak ten jest dość mały – jego minimalne dozwolone wymiary to 10 na 8 mm. W sąsiedniej Słowacji, gdzie system kaucyjny działa świetnie od 2022 roku jest on przynajmniej 2-3 razy większy. Miejmy nadzieję, że producenci tak zaprojektują etykiety, aby starsi klienci nie musieli chodzić do sklepów z lupą. Nadrzędnym celem systemu jest osiągnięcie poziomu recyklingu w Polsce na poziomie ok. 90% dla butelek PET w 2029 roku. To mniej więcej poziom jaki jest osiągany w Szwecji gdzie system kaucyjny działa z wielkim powodzeniem od 40 lat. Tymczasem w w naszym kraju w ramach selektywnej zbiórki odzyskuje się około 40-50% tego typu butelek.

Prezenty dla dzieci – bez śmieci

Wiosna to okres Komunii, Dnia Dziecka, zakończenia roku szkolnego – jednym słowem jest wiele okazji do kupowania prezentów dla dzieci. Niestety, współczesne podejście do świętowania często wiąże się z nadkonsumpcją. Za dużo prezentów to nadmierne zużywanie zasobów, emisja gazów cieplarnianych i ocieplenie klimatu. Ponadto udowodnione jest, że nadmiar zabawek ogranicza kreatywność, wyobraźnię i samodzielność dzieci. A my przecież chcemy osiągnąć odwrotny efekt. Jak zatem wynagradzać dzieci?

Zamiast kupować nowe zabawki, warto skorzystać z opcji zakupu tych używanych. Można je znaleźć na portalach sprzedażowych i w specjalnych grupach na Facebooku. Kolejnym sposobem może być wypożyczanie np. gier, sprzętu sportowego, dmuchańców czy niezwykłych przebrań. Najtańszą opcją są wymiany zabawek z rodziną, znajomymi z przedszkola lub osiedla. Wymianami zajmuje się też dedykowana strona www.kidaroo.pl.

Jeśli mamy odpowiednie umiejętności, możemy spróbować stworzyć zabawki samodzielnie. Po gotowe instrukcje, inspiracje zachęcamy do zajrzenia na stronę Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste – www.zero-waste.pl.

Ale najbardziej ekologiczną opcją będzie po prostu wspólne spędzenie czasu! Przecież nic nie zastąpi wartościowych chwil spędzonych z dziećmi. Można iść do kina, zorganizować piknik, wybrać się na wycieczkę rowerową, czy przygotować grę w terenie. Pomysłów jest masa, a najlepiej zapytać swoich pociech, co najbardziej chciałyby robić. Może okaże się, że najbardziej marzą o wycieczce do parku rozrywki? 😉

Oprac. na podst. materiałów Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste

Producenci plastiku łamią przepisy 

Najnowsze badanie Center for Climate Integrity (CCI) wykazało, że producenci plastikowych opakowań od ponad 30 lat wprowadzają w błąd konsumentów odnośnie recyklingu plastiku. W komunikacji marketingowej notorycznie przeceniają jego skalę i możliwości. Tymczasem recykling plastiku jest procesem trudnym, kosztownym i nie może być, zdaniem autorów raportu, reklamowany jako rozwiązanie ekologiczne i zrównoważone.

Pod ostrzał autorów raportu trafił również znaczek recyklingu – trzy zielone strzałki ułożone w trójkąt, który umieszczony jest na większości opakowań. Wprowadza on w błąd i tworzy iluzję, że recykling może trwać w nieskończoność. Tymczasem  plastikowa butelka PET nadaje się do recyklingu 3-4 razy, jednak z powodu zanieczyszczeń plastiku, a także kosztu procesu, rzadko kiedy w Polsce wraca do obiegu więcej niż jeden raz. Poziom recyklingu plastiku też nie jest na wysokim poziomie i według różnych szacunków osiąga 20-30%. Zdaniem CCI, jedynie zmniejszenie ilości używanego przez konsumentów plastiku może trwale polepszać stan naszej planety i środowiska.

13 lipca Policja wraz ze Strażą Leśną przy użyciu siły zlikwidowała blokadę Puszczy Karpackiej prowadzoną przez aktywistów od ponad 2 lat. Na miejsce przyjechał dźwig, który usunął baraki aktywistów. 4 osoby zostały zabrane na komisariat Policji w Przemyślu.

„Kolejna próba stłumienia oporu wobec niszczenia Puszczy Karpackiej to wyraźny znak – leśnicy i handlarze drewnem chcą stawiać kolejne kroki na drodze do nieodwracalnego zniszczenia tak cennego terenu” – piszą aktywiści.

Puszcza Karpacka to najcenniejszy przyrodniczo las górski jaki zachował się w Polsce. Zliczono tutaj ponad 6 tysięcy drzew o wymiarach pomników przyrody. Żyją tu niedźwiedzie, wilki, rysie, żbiki, salamandry. Od lat aktywiści walczą o utworzenie na tym obszarze Turnickiego Parku Narodowego.

– Mamy obecnie najgorętszy tydzień na ziemi w historii pomiarów, a leśnicy we współpracy z policja próbują siłą zmienić rzeczywistość pacyfikując obywatelską blokadę wycinki lasu. Lasy potrzebują ochrony, nie wycinki – komentuje Marcin Teski, aktywista Inicjatywy Dzikie Karpaty.

4 lipca 2023 roku był najcieplejszym dniem na świecie odkąd człowiek zaczął prowadzić globalne pomiary temperatury. Średnia temperatura powietrza wyniosła 17,18°C, pobijając tym samym rekord z dnia wcześniej (17,0°C) oraz poprzedni z 2016 roku (16,92°C). 

Jak wygląda najgorętszy dzień na świecie? W Kanadzie szaleją najgorsze w historii pożary, rekordowe fale upałów nawiedzają Chiny i Teksas, na północy Afryki temperatura osiąga 50 °C, pobite zostały rekordy temperatury na stacjach na Antarktydzie. 

Dlaczego jest tak gorąco? To efekt rosnącego ocieplenia klimatu, a krótkoterminowo wpływa na to wzmagające się El Niño – zjawisko pogodowe, polegające na ponadprzeciętnie wysokich temperaturach wody na powierzchni Oceanu Spokojnego. Występuje ono naprzemiennie z chłodniejszą fazą La Niña, która występowała w ostatnich 3 latach. Zdaniem naukowców faza El Niño wróciła do nas na dłużej, więc rekord z 4 lipca może zostać wkrótce pobity. Miejmy nadzieję, że skłoni to rządzących światem do podjęcia odważniejszych kroków na kolejnym szczycie klimatycznym COP28 w grudniu tego roku. 

Jest już za późno, by zapobiec całkowitemu roztapianiu się lodu morskiego w Arktyce w czasie lata. Jeszcze do niedawna naukowcy byli przekonani, że błyskawiczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych powstrzyma taki scenariusz. 

Z najnowszych badań wynika, że lód w Arktyce topi się dużo szybciej niż sądzono. 

Arktyczny lód morski gromadzi się zimą, a następnie topnieje latem, ale nie znika całkowicie. Według prognoz pierwsze lato bez lodu może mieć miejsce już w kolejnej dekadzie, czyli o 10 lat szybciej niż wynikało z wcześniejszych obliczeń.

Konsekwencje dla klimatu, w tym dla Europy i Polski, będą potężne. Bez lodu w Arktyce będą nas czekać katastrofalne fale upałów i chłodu, susze i powodzie. 

Zanik lodu morskiego w Arktyce w okresie letnim to jeden z punktów krytycznych zmian klimatu, który dodatkowo będzie przyspieszał zmianę klimatu. W jaki sposób? Jasny lód odbija energię słoneczną. Kiedy zniknie, promienie słońca będą padać na ciemne wody oceanu, który zamiast odbijać energię – będzie ją gromadził. To oznacza, że więcej ciepła pozostanie na Ziemi. 

Kaucja wraca!

Rada Ministrów przyjęła wreszcie projekt ustawy o systemie kaucyjnym. Ma on zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2025 r. Projekt musi zostać jeszcze zatwierdzony przez Sejm i Senat, a na koniec podpisany przez Prezydenta.

Opakowania objęte systemem będą miały nałożoną opłatę dodatkową czyli kaucję, wynoszącą 50 groszy. Jej zwrot otrzymamy, gdy oddamy w sklepie opakowania objęte systemem. Co ważne: nie trzeba będzie zachowywać paragonu, aby otrzymać zwrot. Systemem kaucyjnym będą objęte plastikowe butelki do 3 litrów, szklane wielorazowe butelki do 1,5 litra, metalowe puszki do 1 litra. Opakowania będziemy mogli oddawać w sklepach o powierzchni powyżej 200 metrów kw. Pozostałe sklepy będą mogły dobrowolnie przystąpić do systemu – ustawa nie nakłada na nie obowiązku.

Niestety, wbrew głosom organizacji opiniujących projekt ustawy, systemem kaucyjnym nie objęto szkła jednorazowego użytku, czyli buteleczek po mocnych alkoholach (tzw. “małpek”), a także butelek po piwie oznaczonych jako “bezzwrotne”.  Koncerny alkoholowe są więc zadowolone, a przy ławeczkach w parkach wciąż będą leżały porozrzucane, bezwartościowe, puste “małpki”. 

Od 24 maja zaczyna obowiązywać w Polsce zakaz sprzedaży jednorazowych produktów plastikowych. Nowe przepisy wynikają z dyrektywy unijnej i miały być wdrożone w naszym kraju już w 2021 r. Rząd PIS opóźnienie tłumaczył pandemią.

Zakazanych będzie 9 jednorazowych plastikowych produktów: patyczki higieniczne, jednorazowe sztućce, słomki z tworzyw sztucznych, mieszadełka do napojów, patyczki do mocowania balonów, pojemniki na żywność ze styropianu, pojemniki i kubki na napoje ze styropianu. Przepisy nakładają też obowiązek opłaty za opakowania na wynos (maksymalnie może ona wynieść 1 zł).

Przepisy wprowadzają też nowe zasady oznaczania opakowań produktów takich jak podpaski, tampony, chusteczki nawilżane czy papierosy z filtrem. Ich producenci będą musieli teraz informować klientów o tym, że używany przez nich produkt ze względu na zawartość plastiku jest szkodliwy dla środowiska.

Firmy które nie dostosują się do przepisów, zapłacą wysokie kary, nawet do 500 tys. zł.

“Pracownia na rzecz Wszystkich Istot” opublikowała raport analizujący działanie Lasów Państwowych, który wykazał bardzo dużo nieprawidłowości. Okazuje się, że Lasy Państwowe wycinają o połowę więcej drzew niż 15 lat temu, a na ochronę przyrody wydają… coraz mniej! 

W 2021 r. Lasy Państwowe wypracowały rekordowe przychody na poziomie 10 mld zł przy zysku netto 700 mln zł. Na wynagrodzenia poszło 29,5% tej kwoty, a na ochronę przyrody… jedynie 0,5%! Wydatki na ochronę przyrody spadły z 57 milionów PLN w 2021 r. do 47 mln PLN w 2016 r.

Tymczasem zarobki nadleśniczych sięgają 20 tys. zł, czyli tyle ile zarabiają ministrowie, a przeciętne wynagrodzenie leśników wynosi ponad 9 tys. PLN brutto czyli 160% średniej krajowej. Lasy Państwowe w bardzo małym stopniu dokładają się też do budżetu państwa (średnio niemal 3 razy mniej niż w innych krajach UE).

“Lasy to nasze wspólne dobro. Nie może być tak, że instytucja, której oddaliśmy lasy pod opiekę eksploatuje je na potęgę czerpiąc z tego potężne korzyści finansowe, poza wszelką kontrolą” – komentują autorzy raportu.

Aktywiści zablokowali zrzut słonych ścieków do Odry

Trwa obywatelska blokada zrzutu słonych ścieków z kopalni węgla Kalemba w Rudzie Śląskiej do Odry. Badania po ubiegłorocznej katastrofie ekologicznej na Odrze wykazały bez cienia wątpliwości, że jej przyczyną były właśnie ścieki z kopalń, niekiedy 6 razy bardziej słone niż Morze Bałtyckie. Pomimo tego Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdaje się nie robić zupełnie nic by zapobiec kolejnej katastrofie.

Dlatego też aktywiści w ramach protestu zablokowali zrzut ścieków do Odry, domagając się jego natychmiastowego ograniczenia oraz utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. „Ratujmy Odrę”, „Rzeka to nie solniczka”, „Ta kopalnia truje Odrę” – to hasła, które pojawiły się na transparentach, które mieli ze sobą protestujący. 

Protest spotkał się z ostrą reakcją należącej do Skarbu Państwa Polskiej Grupy Górniczej, właścicielki kopalni, która wezwała na miejsce policję. Spółka twierdzi, że zrzucane przez nią ścieki są zgodne z obecnymi pozwoleniami. Nie zmienia to faktu, że są one bardzo szkodliwe dla ekosystemu Odry i prowadzą do jego degradacji. 

Szacowanie ile produktu potrzebujemy

Jedna łyżeczka to około 5g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna łyżka to około 15g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna szklanka to około 250g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.