Na Gramy teraz na Górnej Wildzie! Nowa lokalizacja, jeszcze więcej ekologicznych produktów.
Mamy dla Was świetną wiadomość! Sklep zero waste Na Gramy zmienia swoją poznańską lokalizację – od 5 kwietnia 2025 znajdziecie nas przy ulicy Poplińskich 12, na Górnej Wildzie. To dla nas ogromny krok naprzód, który pozwoli nam jeszcze lepiej zadbać o Wasze potrzeby i promować ekologiczny styl życia.
Więcej przestrzeni, jeszcze więcej produktów!
Przeprowadzka to dla nas nie tylko zmiana adresu, ale też większa oferta i nowe udogodnienia dla Was. Oczywiście, w nowym miejscu znajdziecie wszystkie swoje ulubione produkty – od spożywczych artykułów na wagę, przez naturalne kosmetyki, aż po środki czystości w duchu less waste. Nadal możecie u nas kupować do własnych pojemników, a jeśli o nich zapomnicie – mamy dla Was szklane i papierowe opakowania za darmo.
To jednak nie koniec nowości! Z radością informujemy, że w nowej lokalizacji otwieramy pijalnię ziół w urokliwym, zielonym ogródku. Będziecie mogli usiąść, odpocząć i skosztować aromatycznych naparów, które pomogą się zrelaksować i zadbać o zdrowie.
Dlaczego warto odwiedzić sklep Na Gramy w Poznaniu?
🌿 Te same ulubione produkty – wszystko to, co kupowaliście do tej pory, nadal u nas znajdziecie.
🌱 Jeszcze szerszy wybór – więcej ekologicznych produktów, nowe kosmetyki i naturalne środki czystości.
☕ Pijalnia ziół – miejsce do relaksu i odkrywania nowych smaków.
📍 Nowa, dogodna lokalizacja – Górna Wilda to idealne miejsce na zakupy i spotkania.
Zapraszamy Was do odwiedzenia naszej nowej lokalizacji! Przyjdźcie, zobaczcie, spróbujcie i bądźcie częścią rewolucji zero waste w Poznaniu. Widzimy się na Górnej Wildzie, ul. Poplińskich 12! 😊

Jak informuje prestiżowe czasopismo “Nature Food”, problem marnowania żywności na świecie nie tylko nie został rozwiązany, ale wręcz się pogłębia. Wciąż kupujemy za dużo jedzenia, które potem w ogromnych ilościach ląduje w koszach. Niestety, problem ten dotyczy nie tylko krajów rozwiniętych, ale i rozwijających się, gdzie problem marnowania żywności często łączy się z niedoskonałą infrastrukturą transportową czy magazynową.
W 2015 roku Departament Rolnictwa USA (USDA) postawił sobie ambitny cel: zmniejszenie marnowania żywności o połowę do 2030 roku (z poziomu ok. 150 do 75 kg na osobę rocznie). Tymczasem, jak pokazują najnowsze dane, rzeczywistość jest daleka od optymizmu. Ilość marnowanego jedzenia wciąż rośnie, zamiast spadać. Profesor Sarah Kakadellis, autorka cytowanej publikacji w “Nature Food”, podkreśla, że „to alarmujące, jak niewielki postęp osiągnęliśmy w tej dziedzinie”. Czy oznacza to, że problem marnowania żywności jest nierozwiązywalny? Niekoniecznie, ale wymaga on zmiany podejścia na wielu poziomach – od produkcji przez sprzedaż, aż po nasze codzienne nawyki konsumenckie.
Czy recykling rozgrzesza nadmiarowe zakupy?
Jednym z zaskakujących wniosków badania jest to, że recykling może przyczyniać się do utrwalania problemu marnowania żywności. Jak to możliwe? Okazuje się, że konsumenci czują się mniej winni wyrzucaniu nadmiarowej żywności, gdy trafia ona do koszy na bioodpady. Wiedza o tym, że jedzenie zostanie przetworzone na pożyteczny kompost, sprawia, że łatwiej akceptujemy nadmiarowe zakupy i wyrzucanie tego, czego nie zdążyliśmy zjeść. Tymczasem naukowcy podkreślają, że kluczowe dla ochrony środowiska jest zapobieganie marnowaniu jedzenia u źródła, a nie jedynie jego odpowiednia utylizacja.
Dlaczego to takie ważne? Produkcja żywności wiąże się z ogromnym zużyciem zasobów naturalnych. Przy uprawach roślin potrzebne są hektolitry wody, a hodowla zwierząt wymaga olbrzymich ilości paszy i energii. Dochodzi do tego transport żywności, często na duże odległości, oraz jej pakowanie. Według szacunków, produkcja żywności odpowiada za 8-10% globalnych emisji gazów cieplarnianych. Każda zmarnowana tona jedzenia oznacza więc nie tylko zmarnowane produkty, ale też zasoby i energię, które mogłyby być wykorzystane bardziej efektywnie.
Proste sposoby na zmniejszenie marnowania żywności
Co możemy zrobić, by zmniejszyć problem marnowania jedzenia? Oto kilka prostych, ale skutecznych rozwiązań, które możemy wprowadzić już dziś w naszych domach:
- Planowanie zakupów – Zanim pójdziemy do sklepu, warto przygotować listę zakupów opartą na rzeczywistych potrzebach i zapasach w lodówce. Unikniemy w ten sposób kupowania nadmiarowych produktów.
- Kupowanie lokalnych i sezonowych produktów – Wybierajmy żywność od lokalnych dostawców, najlepiej sezonową. Ma to nie tylko pozytywny wpływ na środowisko (krótszy transport), ale też zmniejsza ryzyko psucia się produktów podczas długiego przechowywania.
- Kreatywne gotowanie – Resztki jedzenia mogą stać się bazą do nowych potraw. Z warzyw, które zaczynają tracić świeżość, możemy ugotować zupę, a z czerstwego chleba – pyszne grzanki lub pudding.
- Prawidłowe przechowywanie – Ważne jest, aby przechowywać żywność w odpowiednich warunkach. Lodówka powinna być ustawiona na optymalną temperaturę (około 4°C), a produkty powinny być umieszczane w odpowiednich strefach.
- Dziel się nadmiarem – Jeśli wiemy, że nie zdążymy zużyć jedzenia, możemy podzielić się nim z rodziną, znajomymi lub oddać je potrzebującym. Coraz popularniejsze stają się też inicjatywy takie jak lodówki społeczne, do których możemy przekazać nadmiar jedzenia.
Wpływ naszych wyborów na planetę
Zmniejszenie marnowania żywności jest nie tylko krokiem w stronę oszczędności, ale też ma ogromny wpływ na stan naszej planety. Wybierając świadomie i unikając wyrzucania jedzenia, przyczyniamy się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, oszczędzamy wodę i energię oraz zmniejszamy presję na zasoby naturalne. Każdy mały krok ma znaczenie, a zmiana naszych nawyków konsumenckich może przynieść wymierne korzyści zarówno dla środowiska, jak i dla naszych portfeli.
Marnowanie jedzenia to problem globalny, ale rozwiązanie zaczyna się w naszych domach. Świadome zakupy, planowanie posiłków i dzielenie się nadmiarem mogą uczynić nasz świat bardziej zrównoważonym. Pamiętajmy – każdy kęs ma znaczenie!
Prezenty dla dzieci – bez śmieci
Wiosna to okres Komunii, Dnia Dziecka, zakończenia roku szkolnego – jednym słowem jest wiele okazji do kupowania prezentów dla dzieci. Niestety, współczesne podejście do świętowania często wiąże się z nadkonsumpcją. Za dużo prezentów to nadmierne zużywanie zasobów, emisja gazów cieplarnianych i ocieplenie klimatu. Ponadto udowodnione jest, że nadmiar zabawek ogranicza kreatywność, wyobraźnię i samodzielność dzieci. A my przecież chcemy osiągnąć odwrotny efekt. Jak zatem wynagradzać dzieci?
Zamiast kupować nowe zabawki, warto skorzystać z opcji zakupu tych używanych. Można je znaleźć na portalach sprzedażowych i w specjalnych grupach na Facebooku. Kolejnym sposobem może być wypożyczanie np. gier, sprzętu sportowego, dmuchańców czy niezwykłych przebrań. Najtańszą opcją są wymiany zabawek z rodziną, znajomymi z przedszkola lub osiedla. Wymianami zajmuje się też dedykowana strona www.kidaroo.pl.
Jeśli mamy odpowiednie umiejętności, możemy spróbować stworzyć zabawki samodzielnie. Po gotowe instrukcje, inspiracje zachęcamy do zajrzenia na stronę Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste – www.zero-waste.pl.
Ale najbardziej ekologiczną opcją będzie po prostu wspólne spędzenie czasu! Przecież nic nie zastąpi wartościowych chwil spędzonych z dziećmi. Można iść do kina, zorganizować piknik, wybrać się na wycieczkę rowerową, czy przygotować grę w terenie. Pomysłów jest masa, a najlepiej zapytać swoich pociech, co najbardziej chciałyby robić. Może okaże się, że najbardziej marzą o wycieczce do parku rozrywki? 😉
Oprac. na podst. materiałów Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste
Fast Fashion na celowniku Europy
Polacy pokochali chińskie platformy internetowe Shein i Temu, gdzie można kupować ubrania w niewiarygodnie niskich cenach. Jak to się dzieje, że są one takie tanie? Nie jest tajemnicą, że Chińczycy szyją ubrania bez poszanowania praw pracy czy norm środowiskowych. Oprócz tego „oszczędzają” na działach projektowania, kradnąc wzory od innych marek. Oferowane przez Shein i Temu ubrania to tzw. fast fashion – ubrania w niskiej cenie i niskiej jakości. Często nie nadają się do ponownego założenia już po jednym razie, przyczyniając się do wzrostu konsumpcji i zanieczyszczania środowiska. Jest to spore utrudnienie dla polskich lokalnych marek, szyjących ubrania wysokiej jakości, trwałe i ekologiczne. Popularność chińskich platform niestety rośnie – w marcu 2024 roku Temu deptało już po piętach Allegro jeśli chodzi o liczbę odwiedzin.
Walkę z chińskimi platformami rozpoczęła w Europie Francja, wprowadzając dodatkowy podatek w wysokości 5 EUR od każdego sprzedawanego artykułu. Producenci będą musieli też informować kupujących o wpływie ich produkcji na środowisko. Teraz podobne kroki zapowiedział rząd Donalda Tuska. Ministerstwo Finansów przygotuje plan działania dotyczący ograniczenia potencjalnej nieuczciwej konkurencji ze strony zagranicznych platform handlu w internecie — powiedział Minister Finansów, Andrzej Domański. Trzymamy kciuki.
Największy producent kakao na świecie, Wybrzeże Kości Słoniowej, podniósł jego cenę o 50% 2 kwietnia. Zwiastuje to niesamowity wzrost cen czekolady i innych czekoladowych słodyczy w najbliższym czasie. Podwyżka z zeszłego tygodnia nie jest jednak jednorazowym przypadkiem, a wpisuje się w stały trend. Cena kakao w okresie ostatniego roku wzrosła bowiem aż o 230%! Dlaczego tak się dzieje?
Niestety winowajcą są znowu… zmiany klimatu. Kakao, główny surowiec używany do produkcji czekolady, jest uprawiane na obszarach równikowych, głównie w Środkowej Afryce, w krajach takich jak Wybrzeże kości Słoniowej czy Kamerun, a także w Brazylii czy Indonezji. Z roku na rok warunki rolnicze w tych rejonach są coraz gorsze – uprawom kakao przeszkadzają najbardziej długotrwałe susze i następujące po nich huragany. Przez to plony kakao w Wybrzeżu Kości Słoniowej spadły w tym roku o 20% w stosunku do 2020 roku. Niska podaż kakao przekłada się następnie na wysokie ceny. Jedzmy czekoladę póki nie stanie się przez zmiany klimatu dobrem luksusowym, dostępnym tylko dla nielicznych.
Kolejny zakaz plastikowych opakowań?
Rada i Parlament UE porozumieli się w sprawie wprowadzenia kolejnego zakazu plastikowych opakowań na terenie Unii Europejskiej. Na zmiany musi przygotować się branża hotelarska i restauracyjna oraz lotniska. Znikną m.in. mini opakowania kosmetyków z hoteli oraz jednorazowe opakowania na sosy, ketchup, przyprawy, czy śmietankę do kawy. Ponadto zakazane będzie pakowanie świeżych warzyw i owoców w plastik, a także owijanie folią walizek na lotniskach. Porozumienie zostanie teraz przedłożone przedstawicielom państw członkowskich w Radzie oraz parlamentarnej Komisji Ochrony Środowiska. Po zatwierdzeniu nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2030 roku.
Wszystko to w ramach zobowiązania państw Unii do zapewnienia selektywnej zbiórki co najmniej 90 proc. jednorazowych opakowań plastikowych w skali roku. Polska musi osiągnąć ten cel do 2029 roku, a żeby temu sprostać, niezbędny jest także system kaucyjny, który ma wejść w życie z początkiem 2025 roku. Sklepy o powierzchni powyżej 200 metrów kwadratowych, będą miały obowiązek odbierania pustych butelek i zwracania kaucji.
W piątek 1 marca otwarty został sklep zero waste Na Gramy w Pile przy rondzie Piłsudskiego 1, w budynku Hotelu Arche. Można w nim kupić wysokiej jakości żywność na wagę – do własnych opakowań bądź też do darmowych papierowych torebek dostępnych w sklepie. Tym samym możemy wyeliminować zbędny plastik z naszych codziennych zakupów. Największym powodzeniem cieszyły się orzechy i daktyle, a także morwa biała czy suszony rabarbar słodzony sokiem jabłkowym.
Ponadto w sklepie Na Gramy jest również szeroka oferta naturalnych polskich kosmetyków, lokalne miody, przepyszne ciasta, kawa i herbata, również do spożycia na miejscu. W planach jest powiększenie asortymentu o naturalne pieczywo na zakwasie, warzywa i owoce.
– Taki sklep był potrzebny w Pile. Wizyta w takim sklepie to zupełnie inne doświadczenie niż w standardowym markecie. Kupując na wagę możemy przed zakupem ocenić jakość produktu, co jest nie możliwe w przypadku produktów opakowanych w kilka warstw plastiku” – mówi jedna z pierwszych klientek.
Zmiany klimatu już wpływają na ceny w sklepach
Na sklepowych cenówkach już widać wpływ zmian klimatu, a obecny trend będzie tylko postępował. Zarówno ceny jak i dostępność niektórych produktów spożywczych będą w niedalekiej przyszłości podlegać znacznym wahaniom. O jakich produktach mowa? Między innymi o awokado, kakao, kawie, czy egzotycznych owocach, takich jak mango, kokosy, a nawet popularne banany. Zmiany klimatu niosą za sobą ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak susze, huragany i powodzie, które negatywnie wpływają na produkcję rolną – jakość i ilość plonów. W ostatnich latach na wielu plantacjach kakao w Boliwii i Kolumbii plony spadły o 30 proc., a na niektórych nie zebrano nic. W sporządzonej dla Europejskiego Banku Centralnego analizie podliczono, jak ekstremalne upały z lata 2022 r. wpłynęły na ceny żywności w Europie. Zdaniem naukowców żywność w wyniku tego zjawiska podrożała na kontynencie średnio o 0,67 pp. (0,43-0,93). Takich wydarzeń możemy spodziewać się coraz więcej. W związku z tym, sklepy spożywcze w Europie mogą rezygnować z importu produktów z innych kontynentów, na rzecz lokalnych artykułów spożywczych, które będą mniej podatne na takie zjawiska pogodowe.
Poza produktami transportowanymi na dalekie odległości, negatywny wpływ na klimat ma także produkcja mięsa. Według analityków Credit Agrecole mięso podrożeje o 7% w 2024 roku. Portal Deutsche Welle zwrócił uwagę na sugestię brytyjskich naukowców, by na opakowaniach mięsa umieszczać ostrzeżenia, podobne to tych, które widzimy na paczkach papierosów. Takie działania mogłyby zachęcić wielu konsumentów do ograniczenia spożycia mięsa.
Tanie zakupy przez internet – co za nimi stoi?
Na polskim rynku coraz bardziej rozpychają się chińskie platformy zakupów przez internet takie jak Aliexpress czy modowe Shein. Ostatnio bardzo agresywnie reklamuje się nowa platforma Temu. Wszystkie te miejsca cechują bardzo konkurencyjne ceny i … często niska jakość, zawodność oraz brak poszanowania norm ekologicznych, prawa pracy czy licencji.
Na stronie Shein znajdziemy niewiarygodnie duży wybór ubrań w bardzo niskich cenach. Bardzo często design jest kopiowany od droższych marek, oczywiście nie przejmując się przy tym prawami autorskimi. Ubrania szyte są w Chinach z kiepskiej jakości materiałów, w fatalnych dla pracowników warunkach. Brak jakiejkolwiek kontroli prawnej nad procesem produkcji sprawia, że często ubrania z Shein zawierają materiały szkodliwe dla zdrowia.
Kupujący na Aliexpress skarżą się przede wszystkim na podróbki, błędy w opisach oraz nierzetelnych sprzedawców. Wątpliwości budzi też bezpieczeństwo danych osobowych. A transport nietrwałych, szybko zużywających się produktów z Chin do Polski niesie za sobą potężny ślad węglowy.