Odbiory osobiste w 5 miastach – Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań!

Pozytywne wieści w walce z marnowaniem żywności

Platforma Foodsi, która przeciwdziała marnowaniu żywności w Polsce, rozwija się. Właśnie pozyskała kolejne 5 milionów złotych od inwestorów na rozwój swoich działań. Na czym polega ta inicjatywa?

Foodsi to aplikacja na telefon, która umożliwia restauracjom, kawiarniom oraz sklepom sprzedawanie nadwyżek jedzenia. Klienci mogą je kupić 70% taniej niż stanowi normalna cena! Z reguły do zdobycia jest pieczywo na koniec dnia, niesprzedane zestawy lunchowe czy produkty ze sklepów, którym za parę dni kończy się termin ważności.

Popularność aplikacji w Polsce z roku na rok rośnie. Konto posiada już 2 miliony użytkowników, którzy od momentu jej powstania uratowali ponad 5 milionów paczek z żywnością o wartości kilkudziesięciu milionów złotych!

W aplikacji można znaleźć około 6 tysięcy punktów. Są w niej również sklepy zero waste Na Gramy.

“W naszych paczkach dla użytkowników foodsi najczęściej można znaleźć świeże warzywa, mąki, ryże a także kosmetyki naturalne z krótkim terminem” mówi Magdalena Dudek, managerka sklepu Na Gramy w Poznaniu.

Dzięki pozyskanemu kapitałowi Foodsi planuje rozbudowę swojego zespołu i aplikacji oraz poszerzenie usługi o kolejne miasta w Polsce. Planuje też nowe funkcjonalności między innymi umożliwienie sprzedawania produktów z krótkim terminem także bezpośrednio producentom – nie tylko żywności ale również kosmetyków, roślin czy innych towarów.         

Gdzie indziej mógł powstać ten wynalazek jak nie w stolicy Wielkopolski? Po 3 latach prób i błędów, naukowcom z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu udało się opracować zamienniki mięsa powstałe z białka ziemniaczanego. Stworzyli parówkę, burgera oraz gyros. Czy podbiją polskie stoły?

Naukowcy zapewniają, że ziemniaczana parówka nie tylko pięknie pachnie ale również świetnie wygląda, zachowuje się też tak samo jak mięsny odpowiednik podczas grillowania.. Dodatkowo jest to to produkt prozdrowotny, o wyższej wartości odżywczej niż inne roślinne zamienniki mięsa już dostępne na rynku. Ma bardzo dobry profil aminokwasowy i wspiera ochronę układu pokarmowego przed nowotworami. Głównym komponentem użytym do jej produkcji był tzw. sok ziemniaczany, produkt uboczny w produkcji skrobi. Dotychczas nie znajdował on żadnego zastosowania, był utylizowany. Teraz czas na poszukiwanie partnerów biznesowych, którzy doprowadzą parówki z ziemniaków na nasze stoły.

Nie będzie to pierwszy roślinny zamiennik z ziemniaków. 2 lata temu bardzo dobrze przyjęło się na szwedzkim rynku mleko z ziemniaków marki DUG. Można je już kupić również w Polsce.

Ten spór toczy się od dawna. W końcu musiał go rozstrzygnąć Trybunał Sprawiedliwości. Czy wegetariańskie produkty mogą używać “mięsnych” nazw? Czy produkty oznaczone nazwą kiełbasa, burger, szynka muszą mieć w składzie mięso?

Wystarczy rzucić ten temat przy wigilijnym stole, a zajadła dyskusja gotowa. Prawie każdy ma na ten temat ostro wyrobione zdanie. Zwolennicy zakazu używania nazw mięsnych dla wegetariańskich odpowiedników grzmią, że jest to mylące, “co to za kiełbasa, co nie ma mięsa”, w ogóle jej nie przypomina w smaku, a poza tym to “dlaczego Ci wegetarianie chcą jeść kiełbasy i burgery”. Odwołują się do “obrony kultury i tradycji”. Ich zdaniem terminy te są zarezerwowane dla produktów zawierających mięso, a ich użycie w odniesieniu do produktów roślinnych stanowi zniekształcenie kulinarnych wartości.

Z kolei druga strona argumentuje, że mięsne nazwy to najbardziej trafna nazwa dla tych produktów przypominających wyglądem i konsystencją ich mięsne odpowiedniki, stanowi użyteczną informację. Konsumenci od razu wiedzą, czego się spodziewać po produkcie pod względem jego zastosowania kulinarnego. Na przykład „wegański burger” informuje konsumenta, że może on zastąpić mięso w burgerze. Dajmy też wegetariańskim produktom szanse konkurowania na półkach z mięsnymi, wyjdzie to nam, zwierzętom i klimatowi tylko na dobre. Terminologia zbliżona do mięsa ułatwia ludziom, którzy dopiero zaczynają ograniczać spożycie mięsa, przejście na dietę roślinną. Dzięki temu produkty bezmięsne wydają się bardziej przystępne i mniej „obce”, co może wspierać zdrowe nawyki żywieniowe oraz zmniejszać konsumpcję mięsa. Poza tym ich zdaniem, język i terminologia ewoluuje wraz ze zmianami kulturalnymi i kulinarnymi. Wegańska kiełbasa może brzmi dla kogoś dziwnie teraz, ale nie będzie tak za kilka lat. 

4 października Trybunał TSUE zdecydował, że jest dozwolone używanie nazw takich jak kiełbasa i szynka do bezmięsnych produktów. Tym niemniej wciąż opakowanie nie może wprowadzać klienta w błąd – “roślinność” produktu musi być odpowiednio oznaczona.

A co Wy sądzicie o wegańskich kiełbasach i burgerach?

BACK TO SCHOOL Z NA GRAMY

Każde dziecko uwielbia słodkie i słone przekąski. Niestety znaczna większość sklepowych produktów ma dużo cukrów prostych oraz tłuszczy nasyconych w swoim składzie.  Spożywane w nadmiarze mogą prowadzić do powstania otyłości, nadciśnienia, cukrzycy itp. Dodatkowo przekąski w sklepie pakowane są w plastikowe, kolorowe opakowania.

Zdrową alternatywę i to w dodatku bez śmieci możesz znaleźć w Na Gramy. Poniżej przedstawiamy nasze przekąskowe bestsellery 🙂

  1. ORZECHY

Orzechy to świetne źródło białka, które jest potrzebne przy rozwoju dziecka. Są pożywne, nasycą nas na długo i pozwolą uczyć się i pracować. Posiadają zdrowe kwasy tłuszczowe jednonienasycone. Regularne jedzenie orzechów zwiększa aktywność fal mózgowych odpowiedzialnych za funkcje poznawcze, uczenie się, pamięć, sen, a także inne funkcje mózgu.

Orzechy to świetny dodatek do lunchoxa dziecka, na studia czy do pracy. W Na Gramy wybór orzechów jest szeroki. Każdy może stworzyć swoją ulubioną mieszankę. Dodatkowo możesz ją wzbogacić o bakalie – rodzynkimoreledaktylesuszone wiśnie.  Wszyscy znamy mieszankę studencką, ale w Na Gramy liczba połączeń jest nieograniczona. Nerkowce z żurawiną słodzoną sokiem jabłkowymOrzechy ziemne z suszoną wiśniąOrzechy włoskie i laskowe z odrobiną suszonego ananasa? A może po prostu solone pistacje? Każdy może wybrać to co lubi najbardziej 🙂

  1. PASTY ORZECHOWE

Kanapka z czekoladowo-orzechową pastą – brzmi pysznie! Niestety, słynna pasta czekoladowa na literę „N” skład ma przerażający. Orzechów nie znajdziemy w niej na pierwszym miejscu, ani  nawet na drugim…  Tak naprawdę zajadając ten produkt spożywamy cukier z olejem palmowym i 13-procentowym dodatkiem orzechów laskowych 😉

Są na rynku, równie pyszne, zdrowe pasty orzechowe, które w składzie mają tylko orzechy (np. Pasta z orzechów ziemnych 100% od Krukam). Polecamy też pastę Krukamella Lajt. Ma tylko 3 składniki oraz jedynie 2,4g cukrów prostych w składzie (w tej najpopularniejszej paście na „N” jest ich aż 56,3g!). Do jej produkcji zamiast białego cukru używany jest erytrytol, który jest uznawany za najzdrowszy zamiennik cukru i jest bezpieczny dla diabetyków.

  1. OWOCE LIOFILIZOWANE

Liofilizacja, potocznie nazywana suszeniem mrozem, jest procesem suszenia przez zamrażanie, a następnie odsysanie wody. To metoda, która pozwala zachować najwięcej substancji odżywczych z owoców. Owoce liofilizowane są lekkie, mocno chrupiące, niskokaloryczne. Dodane do jogurtu naturalnego mogą służyć jako ekstra zamiennik jogurtu owocowego, który w swoim składzie ma zazwyczaj dużo cukrów i dodatków. To może być zdrowa i sycąca przekąska dla każdego!

W Na Gramy możesz kupić następujące owoce liofilizowane : malina, truskawka, banan, kiwi, czereśnie, jeżyny, jagody, mango, ananas.

  1. COŚ DO CHRUPANIA

Nasz mózg uwielbia gdy coś chrupie – czasem nie możemy się oprzeć, by wrzucić coś na ząb do pochrupania. Zamiast bardzo tłustych i słonych chipsów możemy wybrać ich zdrowszą alternatywę czyli smażony bób! Bób ma o połowę mniej tłuszczu niż chipsy, znacznie mniej kalorii, a dodatkowo aż trzy razy więcej białka! Jest też cennym źródłem witamin z grupy B, błonnika, żelaza i wapnia. Smażony bób możesz kupić w dwóch wersjach – solonej i barbecue 🙂

  1. BATONY

Batony mają ten plus, że szybko dostarczają nam bardzo dużo energii. Gdy mamy krótką przerwę w pracy czy pomiędzy lekcjami, czasem chcemy w 5 minut doładować się energetycznie.

Zamiast kupować koncernowego batonika w plastikowym opakowaniu, proponujemy batony daktylowe 🙂 W sklepach stacjonarnych sprzedajemy je luzem, do Twojego opakowania, a w sklepie online pakujemy je w torebki z papieru z recyklingu. W porównaniu z tymi sklepowymi mają prosty i krótki skład oraz nie mają sztucznie dodanego cukru. Zawierają tylko cukry pochodzące z owoców. Są bardzo słodkie i szybko dostarczają bardzo dużej ilości energii. Dostępne są w 10 smakach, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Zdaniem ONZ, Organizacji Narodów Zjednoczonych, co roku na świecie marnuje się 1,3 mld ton żywności nadającej się do spożycia. To aż 1/3 produkcji żywności na Ziemi. Problem globalnego marnowania żywności jest więc ogromny, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że ponad 800 mln ludzi na świecie cierpi z powodu głodu.

Jak sytuacja wygląda w Polsce?

W Polsce w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucanych do kosza jest blisko 153 kg żywności w całym łańcuchu żywnościowym, a aż 92 kg w polskich domach. To tak, jakby każdego dnia, przez cały rok, w każdej sekundzie Polacy tylko w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba.„– mówi Robert Łaba,  kierownik zadania w projekcie, IOŚ-PIB.

PIE (Polski Instytut Ekonomiczny) nadmienia, że statystyczny Polak marnuje rocznie 247 kg jedzenia. To o 73 kg więcej niż średnia w Unii Europejskiej na osobę.

Dlaczego to takie ważne?

Około 14% żywności na świecie traci się po zbiorach, a szacuje się, że 17% marnuje się w handlu detalicznym i na poziomie konsumpcji. 

Psujące się jedzenie ma duży wpływ na środowisko naturalne. Produkcja żywności wymaga dużych ilości wody, energii i zasobów naturalnych, takich jak gleba i nawozy, co oznacza, że utrata jedzenia jest równoznaczna z marnowaniem tych zasobów

Gdy żywność się psuje, emituje gazowe substancje chemiczne, takie jak metan, które przyczyniają się do wzrostu efektu cieplarnianego i zmian klimatu. Co istotne, 8-10% emisji gazów cieplarnianych na świecie jest generowane właśnie przez marnotrawstwo żywności. Przez negatywny wpływ na środowisko, pojawiają się m.in. susze i powodzie, które bezpośrednio wpływają na plony, obniżając ich jakość odżywczą, szkodząc łańcuchowi dostaw oraz zagrażając bezpieczeństwu żywnościowemu i żywieniu.

Marnowanie jedzenia również przykłada się do zwiększenia ilości odpadów, które ostatecznie trafiają na wysypiska, a następnie do środowiska naturalnego, włączając w to wody gruntowe, powietrze i glebę. Marnowanie żywności to także strata zasobów ekonomicznych i ograniczanie możliwości dostarczenia żywności ludziom, którzy go potrzebują. Dlatego ograniczenie marnowania jedzenia jest jednym z kluczowych celów na drodze do zrównoważonego rozwoju.

Więcej na ten temat możecie poczytać tutaj:

Cele Zrównoważonego Rozwoju 2030 (The 2030 Agenda for Sustainable Development) została przyjęta przez wszystkie 193 państwa członkowskie ONZ Rezolucją Zgromadzenia Ogólnego 25 września 2015 roku.

Agenda prezentuje 17 celów zrównoważonego rozwoju – począwszy od “Koniec z ubóstwem” po “Równość płci” do “Partnerstwa na rzecz celów”, oraz 12 pkt, “odpowiedzialna konsumpcja i produkcja”, w której m.in. wzywa się do zmniejszenia o połowę ilości odpadów żywnościowych w przeliczeniu na mieszkańca na poziomie detalicznym i konsumenckim oraz do zmniejszenia strat żywności w łańcuchach produkcji i dostaw.

Szacuje się, że 3,1 miliarda ludzi na całym świecie nie ma dostępu do zdrowej diety, a około 828 milionów ludzi głoduje. Wszystko to oznacza, że istnieje pilna potrzeba przyspieszenia działań mających na celu ograniczenie strat i marnotrawstwa żywności.

Ponieważ do osiągnięcia tego celu pozostało jeszcze siedem lat, nie można przecenić pilnej potrzeby zintensyfikowania działań mających na celu ograniczenie strat żywności i marnotrawstwa. Te działania stanowią okazję do natychmiastowych korzyści dla klimatu przy jednoczesnym zwiększeniu ogólnej stabilności naszych systemów żywnościowych. Zapewni to lepsze wyniki planetarne i żywieniowe dla obecnych i przyszłych pokoleń.

Poświąteczne wyrzucanie jedzenia

Polki i Polacy w ciągu roku marnują niemal 5 milionów ton żywności – wynika to z badań przeprowadzonych w ramach sondażu Kantar Public dla firmy Too Good to Go. 

A jak przedstawia się sytuacja w okresie świątecznym? 

Według danych Banku Żywności w Polsce, w okresie świątecznym marnuje się aż 1/3 jedzenia, które kupujemy, co stanowi około 1,5 mln ton rocznie. Dodatkowo Bank Żywności zaznacza, że w Polsce ok. 3 milionów ludzi ma problem z dostępem do wystarczającej ilości żywności.

Tragiczna sytuacja dotyczy całego świata. Przykładowo (według raportu WRAP) Wielka Brytania w okresie Bożego Narodzenia marnuje około 230 000 ton jedzenia, co odpowiada wartości około 1 mld funtów. Podobne dane pochodzą także z innych krajów.

Dane te pokazują, jak ważne jest zwrócenie uwagi na problem marnowania jedzenia, szczególnie w okresie świątecznym, kiedy nadmiar jedzenia jest powszechny. Istnieją różne kampanie i programy, które mają na celu zmniejszenie marnowania jedzenia, np. Lodówki społeczne – o których w dalszej części artykułu. 

Dodatkowo, aby przeciwdziałać marnowaniu jedzenia w okresie świątecznym, warto zaplanować, ile jedzenia faktycznie potrzebujemy, zrobić listę zakupów i trzymać się jej. Możemy też prosić naszych gości, aby powiedzieli nam, ile jedzenia potrzebują i unikać nadmiernego serwowania dań. Warto również zachęcać do wykorzystywania pozostałości jedzenia do przygotowania kolejnych posiłków. Dzięki temu, zmniejszymy ilość wyrzucanych produktów, a jednocześnie zaoszczędzimy pieniądze i zadbamy o środowisko.

Lodówki społeczne

Lodówki społeczne to publiczne lodówki, które są umieszczone w miejscach publicznych. Ich celem jest zapewnienie darmowej żywności dla potrzebujących i zmniejszenie marnowania jedzenia poprzez przekazywanie żywności, która byłaby wyrzucona, ale jest nadal zdatna do spożycia.

Lodówki społeczne są inicjatywą społeczną i prowadzą je grupy wolontariuszy lub organizacje pozarządowe. Lodówki społeczne są zwykle zasilane przez lokalnych mieszkańców, sklepy spożywcze, restauracje i inne organizacje, które przekazują żywność, która jest bliska daty przydatności do spożycia lub nie sprzedaje się z różnych przyczyn. Jednak przed umieszczeniem żywności w lodówce, wolontariusze sprawdzają jej jakość i daty przydatności, aby zapewnić bezpieczeństwo spożywania.

W Polsce pierwsza lodówka społeczna pojawiła się w 2016 roku i od tamtej pory ich liczba rośnie.

Gdzie można je spotkać? Przykładowo w:

Trójmieście: https://www.eska.pl/trojmiasto/podziel-sie-jedzeniem-po-swietach-lista-spolecznych-lodowek-w-trojmiescie-i-okolicach-aa-VSzy-jpgb-1dzj.html

Warszawie: https://warszawa19115.pl/-/jadlodzielnie

Łodzi:  https://mops.uml.lodz.pl/informacje/lodowki-spoleczne-i-jadlodzielnie/

Wrocławiu: https://gazetawroclawska.pl/po-wielkanocy-zostalo-sporo-jedzenia-zamiast-wyrzucac-zanies-je-do-lodowki-spolecznej-nie-tylko-we-wroclawiu-mapy-adresy/ar/c11-17445629#wroclawskie-jadlodzielnie

Poznaniu: https://www.poznan.pl/mim/info/news/nie-marnuj-jedzenia-po-swietach,201202.html

Krakowie: https://www.facebook.com/foodsharing.krakow

Sprawdź, czy w twoim miejsce również jest lodówka/jadłodzielnie w Google’u! 

Food Not Bombs

To całkowicie ochotnicza organizacja zajmująca się pokojowymi zmianami społecznymi. Jej celem jest walka z ubóstwem i marnowaniem żywności a także propagowanie idei pacyfistycznych i antywojennych. 

Food Not Bombs powstał w 1980 roku w Cambridge w stanie Massachusetts w USA, a obecnie działa w ponad 60 krajach na całym świecie.

Food Not Bombs nie ma formalnych liderów i stara się włączyć wszystkich w swój proces decyzyjny. Każda grupa pozyskuje żywność, która w przeciwnym razie zostałaby wyrzucona, i przygotowuje świeże, gorące wegańskie i wegetariańskie posiłki, które są serwowane na zewnątrz w miejscach publicznych dla każdego bez ograniczeń. Wiele grup FNB również dzieli się artykułami spożywczymi i organizuje inne działania wspierające ich społeczności. Każda niezależna grupa serwuje również bezpłatne posiłki podczas protestów i innych wydarzeń.

Aplikacje ratujące życie jedzeniu

Poza robieniem zakupów z głową, mamy możliwość “uratowania” żywności, której sklepy i restauracje nie sprzedadzą danego dnia, a następnego już nie mogą. Przedsiębiorstwa tworzą paczki niespodzianki, które są sprzedawane z dużą zniżką, zwykle 50%. A to wszystko za sprawą aplikacji, którą każdy może zainstalować!

Jak to działa?

To bardzo proste! Wystarczy pobrać daną aplikację, zarejestrować się i ustawić pasującą nam lokalizację. Następnie pozostaje tylko wybrać paczkę, zarezerwować ją i potwierdzić zakup, a o wskazanej porze, udać się do sklepu/restauracji po odbiór.

Too Good To Go

Początkowo (od 2015 r.) aplikacja obejmowała jedynie główne miasta europejskie, a w październiku 2020 r. rozpoczęła działalność w Ameryce Północnej i w pomniejszych miejscowościach europy. W ramach inicjatyw podjętych z okazji Międzynarodowego Dnia Świadomości Strat i Marnowania Żywności, mających na celu ograniczenie strat i marnotrawienia żywności, poleca się aplikację Too Good To Go.

Foodsi

Wybierając Foodsi, wspieramy polskie biznesu, ponieważ aplikacja została założona w 2019 roku w Polsce! Opakowania są zazwyczaj „paczkami-niespodziankami”, co oznacza, że klienci nie wiedzą, jakie jedzenie/produkt będą w środku. Jednak poprzez filtry, mamy możliwość personalizowania wyników. W filtrach mamy do wyboru: rodzaj paczki (posiłki, pieczywo i wypieki, artykuły spożywczy i inne), dietę (wegetariańską oraz wegańską). Dodatkowo można ustawić czas, w którym chcemy odebrać paczki. W niektórych restauracjach klient ma możliwość wyboru wielkości paczki. Ceny są do 70% tańsze niż oryginalnie.

Daty ważności

Komisja Europejska (KE) zaproponowała wprowadzenie nowych formuł na etykietach żywności zamiast dotychczasowego „najlepiej spożyć przed” oraz “należy spożyć przed”. Nowe formuły to „często po upływie”, „najlepsza jakość przed końcem” lub „często dobre dłużej”. Zmiana ta ma pomóc konsumentom w lepszym zrozumieniu daty przydatności do spożycia żywności, co przyczyni się do ograniczenia marnowania żywności.

Według obecnych przepisów, termin „najlepiej spożyć przed” odnosi się do jakości produktu, a nie bezpieczeństwa żywności, co oznacza, że żywność nadal może być bezpieczna do spożycia po upływie daty minimalnej trwałości. Jednak wiele osób, nawet połowa konsumentów w UE, nie rozumie różnic między terminami „najlepiej spożyć przed” a „termin przydatności do spożycia”, co prowadzi do wyrzucania żywności, która jest wciąż bezpieczna do spożycia.

Nowe formuły mają pomóc konsumentom zrozumieć, że „często po upływie” oznacza, że produkt może być wciąż bezpieczny do spożycia po upływie daty minimalnej trwałości, ale jego jakość może nie być już tak dobra jak przed tą datą. „Najlepsza jakość przed końcem” sugeruje, że produkt jest najlepszy do spożycia przed końcem okresu minimalnej trwałości, ale nadal może być spożywany po tej dacie, a „często dobre dłużej” oznacza, że produkt będzie dobry do spożycia dłużej po upływie daty minimalnej trwałości.

Marnowanie żywności jest poważnym problemem w UE, a szacuje się, że 10% 88 milionów ton odpadów żywnościowych wyprodukowanych rocznie w UE ma związek z niewłaściwym zrozumieniem dat przez konsumentów. KE liczy, że wprowadzenie nowych formuł na etykietach żywności pomoże zmniejszyć ten problem.

Według artykułu, Pauliny Piwowarek, propozycja KE dotycząca dodania nowej formuły do etykiet żywności jest tylko pierwszym krokiem w planach Brukseli na rzecz walki z marnowaniem żywności. KE planuje rozpoczęcie dyskusji nad nowelizacją dyrektywy w sprawie odpadów w lecie przyszłego roku. Celem jest zmniejszenie marnowania żywności przez państwa członkowskie UE o 50% do 2030 roku.

Jak marnować mniej?

Planowanie posiłków – zaplanuj, co chcesz zjeść na cały tydzień lub miesiąc i kup tylko te produkty, których potrzebujesz. W ten sposób unikniesz kupowania nadmiaru żywności, których nie będziesz w stanie spożyć przed datą przydatności do spożycia.

Świadome kupowanie – kupuj tylko tyle żywności, ile faktycznie potrzebujesz. Zwróć uwagę na to, co kupujesz, czyli daty przydatności do spożycia i stan produktów. Przykładowo, zamiast kupować jedzenie o zbyt krótkim terminie przydatności do spożycia, lepiej wybierać produkty o dłuższym terminie ważności. Chyba, że masz pewność, że szybko je wykorzystasz.

Przechowywanie żywności – przechowuj żywność w odpowiedni sposób, aby była świeża jak najdłużej.

Zamrażanie żywności – zamrażanie jedzenia jest dobrym sposobem na przedłużenie jego trwałości. Można zamrozić prawie wszystko, od gotowych kotletów przez zupy po owoce (polecam mrożenie bananów – powstanie z nich pyszny składnik lodów).

Wykorzystanie pozostałości – użyj resztek jedzenia, które zostały po poprzednich posiłkach lub po prostu tego co już masz w kuchni! Na przykład, z resztek mięsa można zrobić gulasz, a z resztek warzyw można przygotować zupę lub pyszny pasztet. Osobiście mogę polecić ten przepis OlgaSmile https://www.olgasmile.com/pasztet-z-warzyw-z-rosolu.html

Działania społeczne – zwróć uwagę na akcje społeczne i organizacje, które zajmują się zwalczaniem marnowania żywności. W artykule był poruszany temat aplikacji (Foodsi i To Good To Go) i lodówek społecznych, jednak dobrym miejscem są grupki na Facebooku, w którym można oddać jedzenie np. Uwaga śmieciarka jedzie.

Bibliografia:

https://www.unep.org/resources/report/unep-food-waste-index-report-2021
https://kuchnia.wp.pl/marnowanie-zywnosci-ile-jedzenia-marnuje-sie-w-przecietnym-gospodarstwie-domowym-6846300716747616a
https://sdgs.un.org/goals

http://www.un.org.pl

https://www.fao.org/platform-food-loss-waste/flw-events/international-day-food-loss-and-waste/en
https://www.toogoodtogo.com/pl/press/swieta-bozego-narodzenia
https://pysznosci.pl/lodowki-spoleczne

http://foodnotbombs.net/new_site/story.php

https://en.wikipedia.org/wiki/Too_Good_To_Go
https://en.wikipedia.org/wiki/Foodsi
https://www.portalspozywczy.pl/technologie/wiadomosci/ke-wprowadzi-nowe-oznaczenia-na-etykietach-zywnosci-nie-tylko-quot-najlepiej-spozyc-przed-quot,220884.html?fbclid=IwAR1iPHiwfhK3lqN8wcSyoqyBS_n_BcPO4aGi629v5CGpRPeNNfB–P-NM_I

Szacowanie ile produktu potrzebujemy

Jedna łyżeczka to około 5g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna łyżka to około 15g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna szklanka to około 250g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.