Kasza to zdrowy i wartościowy składnik diety, ale jej gotowanie może sprawiać trudności. Czy zdarzyło Ci się, że kasza wyszła zbyt twarda, kleista lub przypalona? Dzięki naszym praktycznym wskazówkom dowiesz się, jak gotować kaszę, by zawsze była idealna. Poznaj triki, które ułatwią przygotowanie różnych rodzajów kasz i unikaj najczęściej popełnianych błędów!
Jak gotować kaszę? Podstawowe zasady
Niezależnie od tego, jaką kaszę wybierzesz, istnieje kilka uniwersalnych zasad, które warto stosować:
- Płukanie kaszy – przed gotowaniem przepłucz kaszę pod bieżącą wodą, aby pozbyć się zanieczyszczeń i nadmiaru skrobi. Kaszę gryczaną i jaglaną warto dodatkowo przelać wrzątkiem, by usunąć ewentualną goryczkę.
- Odpowiednie proporcje wody – ilość wody różni się w zależności od rodzaju kaszy. Dla kaszy jaglanej stosuj proporcję 1:2 (jedna szklanka kaszy na dwie szklanki wody), a dla kaszy gryczanej 1:1,5.
- Nie mieszaj kaszy podczas gotowania – mieszanie powoduje uwalnianie skrobi, co może sprawić, że kasza stanie się kleista.
- Gotowanie na małym ogniu – kaszę należy gotować pod przykryciem na minimalnym ogniu, by wchłonęła wodę i nie przypaliła się.
- Dopasowanie czasu gotowania – kasza gryczana gotuje się ok. 10-15 minut, jaglana 15-20 minut, a jęczmienna nawet do 30 minut. Po ugotowaniu warto zostawić ją pod przykryciem na kilka minut, by doszła do idealnej konsystencji.
Gotowanie kaszy gryczanej – na co zwrócić uwagę?
Kasza gryczana to jedna z najpopularniejszych kasz w polskiej kuchni, ale jej przygotowanie może być problematyczne. Aby uzyskać idealną kaszę gryczaną, pamiętaj o następujących zasadach:
- Nie gotuj jej zbyt długo – po wchłonięciu wody warto wyłączyć gaz i zostawić kaszę pod przykryciem na kilka minut.
- Nie dodawaj zbyt dużo wody – nadmiar płynu sprawi, że kasza stanie się rozgotowana i straci swoją sypkość.
- Podpraż kaszę przed gotowaniem – jeśli chcesz uzyskać intensywniejszy smak, warto podprażyć kaszę na suchej patelni przed gotowaniem.
Najczęstsze błędy w gotowaniu kaszy
- Zbyt duża ilość wody – kasza może się rozgotować i stać się papkowata.
- Zbyt wysoka temperatura gotowania – gotowanie na dużym ogniu prowadzi do przypalania kaszy i nierównomiernego wchłaniania wody.
- Mieszanie kaszy w trakcie gotowania – uwalnia skrobię, co powoduje sklejanie się ziaren.
- Nieprzykrywanie garnka – kasza gotowana bez pokrywki szybciej traci wodę i może się przypalić.
- Nieodpowiednia proporcja wody do kaszy – stosowanie złych proporcji sprawia, że kasza jest zbyt twarda lub zbyt kleista.
Dodatkowe porady kulinarne na idealną kaszę
- Dodaj szczyptę soli na początku gotowania – pomoże to podkreślić smak kaszy.
- Zastąp wodę bulionem – jeśli chcesz wzbogacić smak kaszy, ugotuj ją na bulionie warzywnym lub drobiowym.
- Dodaj odrobinę tłuszczu – kilka kropel oliwy lub masła doda kaszy aksamitnej konsystencji i zapobiegnie sklejaniu się ziaren.
- Ostudź kaszę na sicie – jeśli kasza wyszła zbyt wilgotna, odcedź ją na sicie i pozwól jej chwilę odparować.
Dzięki tym wskazówkom gotowanie kaszy stanie się proste i bezproblemowe. Niezależnie od tego, czy gotujesz kaszę gryczaną, jaglaną czy jęczmienną, zastosowanie tych porad pozwoli Ci cieszyć się jej idealnym smakiem i konsystencją. Smacznego!
P.S. Pod tym linkiem znajdziesz wszystkie kasze dostępne w naszym sklepie -> KLIK.
Makaron to jeden z najbardziej uniwersalnych produktów spożywczych, który można znaleźć w kuchniach całego świata. W zależności od rodzaju i kształtu, pasuje do różnych sosów i potraw. W tym przewodniku omówimy najpopularniejsze rodzaje makaronu, podpowiemy, do jakiego sosu makaron sprawdzi się najlepiej oraz przybliżymy jego różnorodność – od tradycyjnego pszennego po makaron bezglutenowy.
Rodzaje makaronu i ich zastosowanie
Klasyczne makarony pszenne
Najczęściej spotykanym rodzajem jest makaron pszeniczny, który wyrabia się z semoliny – mąki z pszenicy durum. Do tej grupy należą m.in.:
- Spaghetti – długie, cienkie nitki, doskonałe do sosów na bazie pomidorów (np. bolognese) lub oliwy (aglio e olio).
- Penne – rurki o ściętych końcach, świetnie komponujące się z gęstymi, kremowymi sosami.
- Świderki (fusilli) – spiralny kształt dobrze zatrzymuje sosy, sprawdza się w zapiekankach i sałatkach.
Makaron pełnoziarnisty – zdrowa alternatywa
Makaron pełnoziarnisty wyróżnia się większą zawartością błonnika i składników odżywczych. Jest bardziej sycący i polecany osobom dbającym o zdrową dietę. Sprawdza się w klasycznych potrawach, zastępując makaron z białej mąki bez utraty smaku.
Makaron bezglutenowy – dla osób z nietolerancją glutenu
Osoby na diecie bezglutenowej mogą sięgnąć po makaron ryżowy lub z mąki strączkowej (np. z ciecierzycy czy soczewicy). Charakteryzuje się on delikatnym smakiem i zdefiniowaną teksturą. Makaron ryżowy aż prosi się o wykorzystanie w potrawach kuchni azjatyckiej, natomiast makaron ciecierzycy czy soczewicy świetnie sprawdzi się w daniach wegańskich i wegetariańskich jako dodatkowe źródło białka.
Do jakiego sosu makaron będzie najlepszy?
Dobór odpowiedniego sosu do makaronu to klucz do stworzenia idealnego dania. Oto kilka zasad:
- Sosy pomidorowe – pasują do spaghetti, penne i fusilli.
- Sosy kremowe (np. carbonara, alfredo) – najlepiej komponują się z fettuccine, tagliatelle i penne.
- Sosy lekkie, oliwne – sprawdzają się z cienkimi nitkami (spaghetti, linguine) i makaronami pełnoziarnistymi.
- Sosy do zapiekanek – makaron muszelki, świderki i rigatoni dobrze zatrzymują sos i ser, tworząc idealne zapiekanki.
Makaron to niezwykle wszechstronny składnik, który można przygotować na wiele sposobów. Wybierając odpowiedni kształt i rodzaj, można podkreślić smak potrawy i nadać jej wyjątkowego charakteru. Smacznego!
Kasze to jedne z najstarszych i najzdrowszych produktów spożywczych, które od wieków stanowią podstawę diety w wielu kulturach. Są bogate w błonnik, witaminy i minerały, a jednocześnie stanowią doskonałe źródło energii. W tym artykule omówimy najpopularniejsze rodzaje kasz – kaszę gryczaną, jaglaną, jęczmienną, bulgur oraz komosę ryżową (quinoa) – ich wartości odżywcze i zastosowania w kuchni.
Kasza gryczana – królowa zdrowej diety
Kasza gryczana to jedna z najcenniejszych kasz pod względem wartości odżywczych. Jest bogata w białko roślinne, magnez, żelazo oraz witaminy z grupy B. Co więcej, nie zawiera glutenu, co czyni ją świetnym wyborem dla osób na diecie bezglutenowej.
Właściwości kaszy gryczanej:
- Wspomaga układ krążenia dzięki zawartości rutyny i magnezu.
- Jest dobrym źródłem białka dla wegan i wegetarian.
- Reguluje poziom cukru we krwi, dzięki niskiemu indeksowi glikemicznemu.
Zastosowanie w kuchni: Kasza gryczana świetnie komponuje się z gulaszem, warzywami, grzybami i mięsem. Można ją także wykorzystać do przygotowania placków, farszów czy sałatek.
Kasza jaglana – lekkostrawna i odżywcza
Kasza jaglana, pozyskiwana z prosa, to jedna z najstarszych kasz, bogata w krzemionkę, która wspiera zdrowie skóry, włosów i paznokci. Jest lekkostrawna, działa zasadotwórczo i wspomaga oczyszczanie organizmu.
Właściwości kaszy jaglanej:
- Nie zawiera glutenu, dlatego jest odpowiednia dla osób z celiakią.
- Wspomaga trawienie i działa przeciwzapalnie.
- Wzmacnia układ odpornościowy dzięki zawartości antyoksydantów.
Zastosowanie w kuchni: Kasza jaglana doskonale nadaje się zarówno do dań słodkich, jak i wytrawnych. Można z niej przygotować owsianki, puddingi, kotlety, zapiekanki czy farsze do pierogów.
Kasza jęczmienna – bogactwo błonnika
Kasza jęczmienna to jedna z najpopularniejszych kasz w Polsce. Dostępna w formie pęczaku czy kaszy perłowej, jest ceniona za wysoką zawartość błonnika oraz właściwości prozdrowotne.
Właściwości kaszy jęczmiennej:
- Reguluje poziom cholesterolu we krwi dzięki beta-glukanom.
- Wspomaga pracę jelit i zapobiega zaparciom.
- Jest źródłem selenu i witamin z grupy B, które wspierają układ nerwowy.
Zastosowanie w kuchni: Kasza jęczmienna świetnie sprawdza się w krupnikach, gołąbkach, zapiekankach oraz jako dodatek do mięs i warzyw.
Kasza bulgur – smaczna i pożywna
Kasza bulgur to jeden z podstawowych składników kuchni bliskowschodniej. Powstaje z gotowanych, suszonych i łamanych ziaren pszenicy durum, dzięki czemu zachowuje wiele wartości odżywczych. Smakowo to zdecydowanie nasza faworytka!
Właściwości kaszy bulgur:
- Jest bogata w błonnik, wspomagając trawienie i uczucie sytości.
- Zawiera dużo białka, magnezu i żelaza.
- Ma niski indeks glikemiczny, co sprzyja stabilizacji poziomu cukru we krwi.
Zastosowanie w kuchni: Bulgur jest doskonałym składnikiem sałatek (np. tabbouleh), farszów, zup i dań jednogarnkowych.
Quinoa (komosa ryżowa) – superfood pełen wartości
Quinoa to pseudozboże, które zdobyło ogromną popularność wśród osób dbających o zdrową dietę. Jest lekkostrawna, bezglutenowa i bogata w kompletne białko, zawierające wszystkie niezbędne aminokwasy.
Właściwości komosy ryżowej:
- Zawiera duże ilości białka, wapnia i żelaza.
- Jest doskonałym źródłem antyoksydantów.
- Wspiera regenerację mięśni i układ odpornościowy.
Zastosowanie w kuchni: Quinoa sprawdza się w sałatkach, zupach, daniach głównych i deserach. Można z niej przygotować mąkę do wypieków lub zamiennik ryżu i kaszy w codziennych posiłkach.
Kasze to niezwykle wartościowy element zdrowej diety, dostarczający niezbędnych składników odżywczych i energii. Kasza gryczana, jaglana, jęczmienna, bulgur i quinoa to tylko niektóre z wielu rodzajów kasz, które warto włączyć do codziennego jadłospisu. Niezależnie od preferencji smakowych, każda z nich ma unikalne właściwości prozdrowotne i szerokie zastosowanie w kuchni.
Jak informuje prestiżowe czasopismo “Nature Food”, problem marnowania żywności na świecie nie tylko nie został rozwiązany, ale wręcz się pogłębia. Wciąż kupujemy za dużo jedzenia, które potem w ogromnych ilościach ląduje w koszach. Niestety, problem ten dotyczy nie tylko krajów rozwiniętych, ale i rozwijających się, gdzie problem marnowania żywności często łączy się z niedoskonałą infrastrukturą transportową czy magazynową.
W 2015 roku Departament Rolnictwa USA (USDA) postawił sobie ambitny cel: zmniejszenie marnowania żywności o połowę do 2030 roku (z poziomu ok. 150 do 75 kg na osobę rocznie). Tymczasem, jak pokazują najnowsze dane, rzeczywistość jest daleka od optymizmu. Ilość marnowanego jedzenia wciąż rośnie, zamiast spadać. Profesor Sarah Kakadellis, autorka cytowanej publikacji w “Nature Food”, podkreśla, że „to alarmujące, jak niewielki postęp osiągnęliśmy w tej dziedzinie”. Czy oznacza to, że problem marnowania żywności jest nierozwiązywalny? Niekoniecznie, ale wymaga on zmiany podejścia na wielu poziomach – od produkcji przez sprzedaż, aż po nasze codzienne nawyki konsumenckie.
Czy recykling rozgrzesza nadmiarowe zakupy?
Jednym z zaskakujących wniosków badania jest to, że recykling może przyczyniać się do utrwalania problemu marnowania żywności. Jak to możliwe? Okazuje się, że konsumenci czują się mniej winni wyrzucaniu nadmiarowej żywności, gdy trafia ona do koszy na bioodpady. Wiedza o tym, że jedzenie zostanie przetworzone na pożyteczny kompost, sprawia, że łatwiej akceptujemy nadmiarowe zakupy i wyrzucanie tego, czego nie zdążyliśmy zjeść. Tymczasem naukowcy podkreślają, że kluczowe dla ochrony środowiska jest zapobieganie marnowaniu jedzenia u źródła, a nie jedynie jego odpowiednia utylizacja.
Dlaczego to takie ważne? Produkcja żywności wiąże się z ogromnym zużyciem zasobów naturalnych. Przy uprawach roślin potrzebne są hektolitry wody, a hodowla zwierząt wymaga olbrzymich ilości paszy i energii. Dochodzi do tego transport żywności, często na duże odległości, oraz jej pakowanie. Według szacunków, produkcja żywności odpowiada za 8-10% globalnych emisji gazów cieplarnianych. Każda zmarnowana tona jedzenia oznacza więc nie tylko zmarnowane produkty, ale też zasoby i energię, które mogłyby być wykorzystane bardziej efektywnie.
Proste sposoby na zmniejszenie marnowania żywności
Co możemy zrobić, by zmniejszyć problem marnowania jedzenia? Oto kilka prostych, ale skutecznych rozwiązań, które możemy wprowadzić już dziś w naszych domach:
- Planowanie zakupów – Zanim pójdziemy do sklepu, warto przygotować listę zakupów opartą na rzeczywistych potrzebach i zapasach w lodówce. Unikniemy w ten sposób kupowania nadmiarowych produktów.
- Kupowanie lokalnych i sezonowych produktów – Wybierajmy żywność od lokalnych dostawców, najlepiej sezonową. Ma to nie tylko pozytywny wpływ na środowisko (krótszy transport), ale też zmniejsza ryzyko psucia się produktów podczas długiego przechowywania.
- Kreatywne gotowanie – Resztki jedzenia mogą stać się bazą do nowych potraw. Z warzyw, które zaczynają tracić świeżość, możemy ugotować zupę, a z czerstwego chleba – pyszne grzanki lub pudding.
- Prawidłowe przechowywanie – Ważne jest, aby przechowywać żywność w odpowiednich warunkach. Lodówka powinna być ustawiona na optymalną temperaturę (około 4°C), a produkty powinny być umieszczane w odpowiednich strefach.
- Dziel się nadmiarem – Jeśli wiemy, że nie zdążymy zużyć jedzenia, możemy podzielić się nim z rodziną, znajomymi lub oddać je potrzebującym. Coraz popularniejsze stają się też inicjatywy takie jak lodówki społeczne, do których możemy przekazać nadmiar jedzenia.
Wpływ naszych wyborów na planetę
Zmniejszenie marnowania żywności jest nie tylko krokiem w stronę oszczędności, ale też ma ogromny wpływ na stan naszej planety. Wybierając świadomie i unikając wyrzucania jedzenia, przyczyniamy się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, oszczędzamy wodę i energię oraz zmniejszamy presję na zasoby naturalne. Każdy mały krok ma znaczenie, a zmiana naszych nawyków konsumenckich może przynieść wymierne korzyści zarówno dla środowiska, jak i dla naszych portfeli.
Marnowanie jedzenia to problem globalny, ale rozwiązanie zaczyna się w naszych domach. Świadome zakupy, planowanie posiłków i dzielenie się nadmiarem mogą uczynić nasz świat bardziej zrównoważonym. Pamiętajmy – każdy kęs ma znaczenie!
Czekolada ukoi nerwy, poprawi humor i umili dzień. Kto z nas nie pamięta wieczoru w towarzystwie kubka gorącego kakao. A jeśli powiemy Ci, że z tej słodkiej przyjemności możesz czerpać realne korzyści dla ciała i umysłu? Zaraz opowiemy Ci o „napoju bogów”, używanym już za czasów starożytnych Majów. A jest nim kakao ceremonialne.
Trochę historii
Mówi się, że najstarsze znane ślady użytkowania drzewa kakaowca pochodzą z 5450-5300 r p.n.e. Olmekowie przygotowywali z jego pomocą uroczysty napój, ścierając ziarna kakaowca z różnymi ziołami i papryczkami chilli. Przez Majów i Azteków był on traktowany jako dar od bogów, symbol obfitości. Majowie zbierali się raz do roku, aby dziękować Ek Chuah, którego uznawano za boga kakao. W kulturze Azteków kakao uważano za cenniejsze od złota i traktowano je jako walutę.
Czym jest owy dar od bogów?
Kakao ceremonialne to nie tylko nazwa. Pochodzi ono tylko i wyłącznie z natywnych rodzajów kakaowca, pierwotnych i w żaden sposób nie zmienionych przez człowieka. Magia kakao ceremonialnego tkwi w jego organicznej naturze. Wyróżniamy dwie główne odmiany takiego kakao:
- Criollo – pochodzące z Gwatemali, jednak odnalazło się też bardzo dobrze w Wenezueli
- Chuncho – natywne dla Peru
Kakao ceremonialne to kakao pochodzące głównie z tych dwóch odmian, dodatkowo z uprawy przeprowadzanej uczciwie i z szacunkiem do Ziemi i człowieka, bez wyzysku. Proces obróbki ziarna przebiega w trzech etapach które obejmują:
– Niepełną fermentację ziaren, która pozwala uzyskać profil aromatyczny i uzyskać lepszą biodostępność jednych związków, nie tracąc przy tym właściwości innych związków
– Podgrzewanie i suszenie ziaren w bardzo niskich temperaturach
– Tradycyjne mielenie ziaren w kamiennych naczyniach
Kakao ceremonialne, a sklepowe
Główna różnica polega na tym, że kakaowce, których używa się do znacznej większości światowego wyrobu czekolady, pochodzi ze stworzonych przez człowieka odmian-hybryd. Mają one dużo większe nasiona, są mniej podatne na choroby i łatwiejsze w utrzymaniu. Jak możecie się domyślić, wraz z mocną ingerencją człowieka, która przyczyniła się do zmian genetycznych, w dużo większych nasionach zmienił się profil związków zawartych w nasionach, niestety na gorsze. Dużym problemem jest też fakt, że obecnie natywne kakaowce często są wypierane przez hybrydy. Dzieje się to przez zasiewanie hybryd zbyt blisko pierwotnych roślin i niezrównoważone rolnictwo. Kolejną różnicą jest wygląd kakao. Kakao ceremonialne nie jest temperowane (wielogodzinny proces ogrzewania i schładzania), przez co nigdy nie będzie szkliste i błyszczące jak czekolada, którą znajdziemy w sklepach. Tutaj jako produkt końcowy otrzymuje się pastę kakaową, wyglądem przypominającą matową, krusząca się czekoladę. Napój przyrządzony z takiego kakao będzie bardziej gęsty, tłusty i wyrazisty niż zwykłe kakao.
Prawdziwe kakao ceremonialne pochodzi z upraw ekologicznych, bez użycia pestycydów i innej chemii, a rolnicy zajmujący się ich uprawą, opłacani są w sposób uczciwy. Obecnie brak regulacji dotyczących organicznego i ceremonialnego kakao, dlatego ważne jest, aby dokładnie sprawdzać źródło, z którego zamawiamy nasze kakao (warto sprawdzić, czy firma ma np. certyfikat Fair Trade lub Direct Trade).
Co w nim takiego wyjątkowego?
Zacznijmy od tego, jak kakao wpływa na nas fizycznie. Po pierwsze jest to prawdziwy koktajl wartości odżywczych, zawiera mnóstwo substancji aktywnych, które działają jako antyoksydanty – spowalniają proces starzenia się organizmu. Co zawiera kakao ceremonialne?
- żelazo – 7,3 mg na 100 g
- 54% tłuszczu (masła kakaowego)
- 31% węglowodanów – w większości błonnik
- 11% białka
Poza tym jest bogate w potas, magnez, wapń i miedź. Dostarcza również witaminy z grupy B, witaminy E i K, jak również kwas foliowy. Ileż tego jest!
Poza bombą witaminową, znajdziemy tu też substancje bioaktywne, które pomimo braku wartości odżywczych, mogą zdziałać bardzo dużo w naszym ciele, stymulując wiele procesów zachodzących w organizmie. Możemy tu wymienić np.:
- Serotoninę – znaną nam wszystkim dobrze jako „hormon szczęścia”. Kakao wspomaga produkcję serotoniny w organizmie, poprawiając humor, redukując poziom stresu i dając poczucie ogólnego zadowolenia i radości.
- Teobrominę – błędnie uważaną za substancję podobną do kofeiny. Teobromina w przeciwieństwie do kofeiny NIE stymuluje centralnego układu nerwowego. Działa łagodnie, pobudzając w zdrowy, fizjologiczny sposób. Działa psychostymulująco, ogranicza zmęczenie psychiczne, usprawnia procesy myślowe i poprawia koncentrację.
- Fenyloetyloaminę– wywołuje uczucie „motylków w brzuchu’, jak przy byciu zakochanym. Zwiększa poziom dopaminy (odpowiedzialnej za poziom motywacji i energii do działania), stymuluje układ nerwowy do wydzielania endorfin – hormonów szczęścia. Wykazuje też działanie nootropowe – czyli poprawiające funkcje poznawcze.
- Flawonoidy– wspierają układ odpornościowy, zmniejszają zapadalność na choroby autoimmunologiczne, pomagają w pracy trzustki. Ułatwiają też walkę z otyłością i wpływają na regulację ciśnienia tętniczego.
I wiele innych, ale daruję Wam już natłoku informacji o konkretnych substancjach.
Jaki wpływ ma na nas kakao ceremonialne?
- daje odczucie radości, zadowolenia, dobrobytu
- zwiększa kreatywność i twórczość
- pobudza krążenie krwi, zwiększa natlenienie organizmu
- uspokaja ośrodkowy układ nerwowy
- reguluje ciśnienie krwi
- pobudza trawienie
- wspiera pracę układu pokarmowego
- pomaga w stanach medytacyjnych i pracy wewnętrznej/rozwoju duchowym
- pomaga odblokować emocje
- silny afrodyzjak – zwiększa libido i odczucia seksualne
- daje przypływ energii, jednak delikatniej niż kawa
- zwiększa koncentrację
- zwiększa odczuwanie miłości
Kto nie powinien korzystać z kakao?
Niestety istnieją też pewne przeciwskazania do korzystania z kakao ceremonialnego:
- Jeśli zażywasz leki antydepresyjne nie powinieneś_aś pić kakao, zwłaszcza w dawkach ceremonialnych. Kakao zawiera tryptofan i inhibitory MAO- mogą one działać synergistycznie z antydepresantami co jest niebezpieczne. Jeśli chcesz korzystać z kakao w mniejszych dawkach, koniecznie skonsultuj to ze swoim lekarzem.
- Jeśli zmagasz się z chorobami serca – zawarta w kakao teobromina może powodować przyspieszoną akcję serca.
- Jeśli chorujesz na nadciśnienie – kakao wspomaga obniżanie ciśnienia krwi, co może być niebezpieczne w przypadku, gdy przyjmujesz leki stosowane przy nadciśnieniu.
Przepis na kakao ceremonialne
A teraz to, na co wszyscy czekacie – przepis na kakao. Opowiem Wam jak ja je przygotowuję i co mi się najlepiej sprawdza. Przede wszystkim ilość: kakao w dawce ceremonialnej to zazwyczaj 36-50g pasty (zalecane stosowanie nie częściej niż 3 razy w tygodniu), jednak warto zacząć od mniejszych dawek jak np. 15-20g. Pozwól organizmowi zapoznać się z kakao. Jeśli cierpisz na nerwice lub silne lęki, warto zastanowić się nad mikrodawkowaniem (5-10g). Mikrodawkowanie jest też po prostu dobrym sposobem na zachowanie codziennej ciągłości i korzyści płynących z kakao. Ja osobiście piję kakao codziennie, w dawce 10-15g rano, zamiast kawy .
Jeszcze jedna niezwykle istotna rzecz: nie powinno się mieszać kakao z mlekiem odzwierzęcym. Związki zawarte w takim mleku dezaktywują niektóre składniki kakao, a nie o to tu chodzi. Zamiast tego użyj napoju sojowego lub owsianego, czy migdałowego, które dodatkowo doda trochę słodyczy.
Składniki:
- Na 40g kakao wykorzystuję ok.150ml napoju roślinnego. Tutaj też mała rada niezależnie od tego czy wykorzystujesz kakao w mniejszej dawce, czy ceremonialnej: pokombinuj z ilością mleka w zależności od tego jaką gęstość napoju chcesz uzyskać. Możesz dać go mniej i przygotować pastę do zjedzenia łyżeczką, lub dodać więcej i zrobić bardziej płynny napój. Ja robię to już na oko
- Naturalny słodzik – ja używam w tym celu syropu z agawy. Możecie użyć też syropu klonowego czy cukru kokosowego.
- Szczypta soli – sól podkreśla smak czekolady
- Szczypta pieprzu cayenne (opcjonalnie) – kapsaicyna w nim zawarta aktywuje bioskłądniki i ułatwia ich przyswajanie
Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania takiego kakao (łącznie z kakao ceremonialnym z dobrego źródła) znajdziecie w naszym sklepie )
Przygotowanie:
- Wlej mleko do rondelka, dodaj słodzik, sól i pieprz. Podgrzej mleko, jednak nie doprowadzaj go do wrzenia
- Posiekaj pastę kakao i wsyp do blendera
- Zalej mlekiem i blenduj przez ok 30-60 sekund
Jeśli nie masz blendera:
- Posiekaną pastę kakao wsyp do rondelka z mlekiem i delikatnie podgrzewając mieszaj, dopóki kakao nie rozpuści się. Pilnuj, aby nie doprowadzić do wrzenia
Pij kakao małymi łyczkami, delektuj się jego smakiem i daj sobie czas na tą czynność.
Jak wygląda ceremonia kakao?
Pomyślałam, że opowiem Wam też trochę o samej ceremonii kakao i swoich doświadczeniach z tym związanych. Brałam udział w ceremonii grupowej i z czystym sumieniem polecam to na początek swojej przygody z kakao. Jest tam osoba prowadząca, która dobrze wprowadzi Cię w świat kakao. Gdzie znaleźć taką ceremonię? Takie spotkania są organizowane w wielu miastach, ja swoje wydarzenie znalazłam na facebooku. Warto też poszukać w internecie, wpisując np. “ceremonia kakao *Twoje miasto*”. Jak wygląda taka ceremonia? Oczywiście każda będzie wyglądać trochę inaczej w zależności od prowadzących i planu wydarzenia. Opowiem, jak to wyglądało u mnie. Spotkanie trwa zazwyczaj parę godzin (u mnie to były trzy godziny). Uczestnicy siedzieli w kole, dostaliśmy kubki z kakao i zaczęliśmy od przedstawienia się i powiedzenia z czym tu przyszliśmy. Nie stresujcie się, każdy mówi tyle, ile chce i na ile dobrze się z tym czuje. Nieważne czy powiesz, że jesteś tu z ciekawości czy np. chcesz się dzięki temu na coś otworzyć. Następnie, przed wypiciem kakao dostaliśmy chwilkę na pomyślenie o intencji z jaką będziemy je pić. Po zastanowieniu się nad intencją piliśmy wspólnie i w przyjemnej, luźnej atmosferze rozmawialiśmy. Takie spotkanie często obejmuje różne elementy ruchu i koncerty np. mis kryształowych, gongów i innych instrumentów archaicznych. Tak też było tutaj. Po wypiciu dostaliśmy koce i poduszki. Położyliśmy się przy przyciemnionym świetle i przez godzinę rozpływaliśmy się w pięknych dźwiękach mis, gongów, kijów deszczowych i innych instrumentów. Było je czuć aż w kościach! Po koncercie i chwili do powrotu do siebie, nastąpiła kolejna część, jaką był taniec intuicyjny. I tu ponownie, nie ma czym się stresować! Robisz tyle na ile czujesz się komfortowo. Po wszystkim przyszedł moment na ponowne zebranie się w kole i podzielenie doświadczeniami. Opowiadaliśmy sobie co wydarzenie nam dało i jak się z tym czujemy. Rozstaliśmy się w cudownej atmosferze zrozumienia i miłości.
Oczywiście ceremonię możesz też przeprowadzić samodzielnie w domu. Wybierz sobie wolny dzień na celebrowanie tego czasu, ceremonią jest już samo przygotowywanie kakao, bez pośpiechu. Myśl o intencji z jaką je przygotowujesz, warto puścić sobie jakąś spokojną muzykę relaksacyjną lub użyć instrumentów, jeśli na czymś grasz. Ja do swoich ceremonii używam bębna djembe i handpana. Często też wykorzystuję ten czas na medytację lub tworzenie sztuki, w końcu kakao pobudza kreatywność, pozwala nam się cieszyć chwilą.
Mogłabym rozpisywać się o tym napoju jeszcze przez parę stron. Ze swojego doświadczenia widzę wiele pozytywnych aspektów korzystania z kakao ceremonialnego i polecam każdemu skorzystać z jego mocy. Naprawdę warto!
~ Maja z Na Gramy Łódź
ŹRÓDŁA ŻELAZA I JEGO PRZYSWAJALNOŚĆ W DIECIE ROŚLINNEJ
Żelazo pełni wiele ważnych funkcji w organizmie człowieka m.in. dostarcza tlen do narządów i mięśni człowieka, wspiera układ odpornościowy, pozwala niwelować nadmiar wolnych rodników oraz bierze udział w wytwarzaniu czerwonych krwinek. Kobiety bardziej od mężczyzn są narażone na niedobory tego składnika, ponieważ tracą go podczas trwania miesiączki.
Dzienne zapotrzebowane na żelazo u osób będących na tradycyjnej diecie wynosi 18 mg u kobiet i 10 mg u mężczyzn. Żelazo dzielimy na hemowe i niehemowe. Żelazo hemowe znajduje się w produktach pochodzenia zwierzęcego (drób, ryby, podroby) natomiast niehemowe w produktach roślinnych (strączki, zboża, owoce, warzywa). Warto zaznaczyć, że wchłaniane jest 25-50% żelaza hemowego oraz 5-10% żelaza niehemowego. Rezygnując całkowicie z produktów pochodzenia zwierzęcego miej na uwadzę odpowiednią podaż żelaza (dieta wegańska). Początkowo lepszym wyborem będzie dieta wegetariańska, która dostarcza żelazo hemowe w postaci np.. Jajek czy produktów mlecznych.
PAMIĘTAJ! Decydując się na dietę roślinną kobiety powinny zwiększyć podaż żelaza na 32mg/dzień a mężczyźni 18mg/dzień.
WCHŁANIALNOŚĆ ŻELAZA
Problemem, z którym borykają się osoby eliminujące mięso z diety jest niska wchłanialność żelaza z produktów roślinnych. Powodem złego wchłaniania jest występowanie w tych produktach fitynianów, które hamują jego przyswajanie. Niedobór żelaza może doprowadzić do niedokrwistości (anemii), a jej skutkami są: osłabienie, kołatanie serca czy apatia.
FITYNIANY
Fityniany, są to sole kwasu fitynowego występujące w roślinach. Obecne są głównie w roślinach strączkowych, nasionach zbóż, orzechach i pestkach. Zdolne są do zmniejszania biodostępności składników pokarmowych, co wiąże się ze zmniejszonym wchłanianiem w jelicie. Łączą się z mikroskładnikami. Tworzą w ten sposób nierozpuszczalne związki, tzw. fityniany żelaza. Szacuje się, że około 2 mld ludzi na świecie cierpi na niedobór żelaza. Zgodnie z raportem WHO, jest to przyczyną około 1,5% zgonów! CO ZROBIĆ, ABY LEPIEJ WCHŁANIAĆ ŻELAZO? Aby polepszyć wchłanialność żelaza należy unikać picia kawy i herbaty w trakcie spożywania posiłków oraz wybierać produkty bogate w beta-karoten oraz witaminę A i C.

Źródło grafiki: https://motywatordietetyczny.pl
PRODUKTY WZBOGACANE ŻELAZEM
Na rynku pojawia się coraz szersza gama produktów wzbogaconych żelazem. Zdecydowanie ułatwia to prawidłowe zbilansowanie diety i urozmaicenie jadłospisów tak, aby sprostać potrzebom organizmu człowieka. Do grupy produktów wzbogacanych żelazem, które można znaleźć na półkach sklepowych, należy uwzględnić: granolę z suszonymi owocami, kakao, płatki kukurydziane, czy ciastka zbożowe.
SKUTKI NADMIARU ŻELAZA
Trzeba pamiętać, że nie tylko niedobór żelaza jest groźny dla organizmu, ale również jego nadmiar stanowi istotny problem. Może przyczynić się on do stanów podgorączkowych, przewlekłego zmęczenia, braku apetytu czy doprowadzić do niewydolności wątroby.
PRODUKTY Z NAJWYŻSZĄ ZAWARTOŚCIĄ ŻELAZA
W poniższej tabeli zostały przedstawione poszczególne produkty roślinne, które zawierają najwyższe wartości żelaza w 100g produktu

Źródło grafiki: https://www.fasolkadietetyk.pl
Wszystkie produkty znajdziecie w naszym sklepie internetowym i sklepach stacjonarnych!
Pestki dyni
Sezam
Mak
Fasola czerwona
Soczewica czerwona
Siemię lniane brązowe
Ciecierzyca sucha
Kasza jaglana
Kasza gryczana palona
Morele suszone