Odbiory osobiste w 5 miastach – Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań!

Maj to czas grilla. Oto kilka wskazówek, jak uczynić grillowanie bardziej przyjaznym dla natury!

Podczas grillowania bardzo często używamy tacek aluminiowych. Aluminium świetnie nadaje się do recyklingu, ale niestety nie w tym przypadku. Przypalone tacki niestety muszą trafić do kosza na zmieszane. Do recyklingu nadają się natomiast czyste tacki oraz również tacki “lekko brudne”. Tak, nie jest to zbyt precyzyjna informacja, ale tak określają to zakłady utylizacji odpadów. Do recyklingu nie nadają się tacki “mocno zabrudzone”, przede wszystkim z dużą ilością tłuszczów, które mogłaby zanieczyścić pozostałe odpady w żółtym koszu na śmieci. Jeśli uda nam się nieprzypaloną tackę aluminiową wyczyścić, możemy ją wyrzucić do kosza na tworzywa sztuczne i metale.

Mało kto wie, że istnieje świetna wielorazowa alternatywa tacek aluminiowych – tacki stalowe! Wyglądają one identycznie jak aluminiowe – są bardzo proste w myciu i niedrogie. Gorąco polecamy.

Inne problematyczne odpady po udanym grillu to często papierowe talerzyki, sztućce, a także papierowe opakowanie po brykiecie czy węglu drzewnym. Niestety – wszystko to powinno wylądować w odpadach zmieszanych.

Sprzęt ma znaczenie

Jeśli nie posiadasz własnego grilla, zamiast go kupować możesz skorzystać z miejskich grilli w wyznaczonych strefach w parkach – z każdym rokiem jest ich coraz więcej. Jeśli planujesz zakup grilla – wiedz, że tradycyjne grille węglowe emitują więcej zanieczyszczeń niż ich gazowe czy elektryczne odpowiedniki. Bez względu na rodzaj grilla jaki wybierzesz, używanie pokrywy skraca czas przygotowania potraw, tym samym zmniejszając emisję dwutlenku węgla. Ponadto grillowanie pod przykryciem umożliwia kontrolowanie temperatury, zapobiega utracie wilgoci i pomaga w osiągnięciu lepszego smaku potraw. Kupując grill poszukaj też takiego z tacką na tłuszcz, która zapobiega jego kapaniu na źródło ciepła, co redukuje ilość dymu.

Paliwo i rozpałka

Zamiast tradycyjnego węgla, warto sięgnąć po brykiet z certyfikatem FSC lub drewno z drzew liściastych. Unikaj rozpałek chemicznych – lepszym wyborem są te na bazie naturalnych olejów. Używanie do rozpalania grilla gazet czy lakierowanego drewna powoduje z kolei wydzielanie się szkodliwych substancji – którymi nie chcielibyśmy oddychać.

Naczynia i akcesoria

Jednorazowe naczynia generują dużo odpadów. Zamiast nich najlepiej używaj zwykłej kuchennej zastawy, albo talerzy i sztućców bambusowych. Biodegradowalne talerzyki, niestety gdy są bardzo brudne, również powinny trafić do kosza na odpady zmieszane.

Menu przyjazne dla środowiska

Bardzo ważne jest to co na grilla wrzucamy. Spożycie mięsa jest najgorsze dla planety. Na szczęście wiele warzyw świetnie sprawdza się na grillu. Oprócz standardowych takich jak papryka, cebula czy cukinia, polecamy skosztować bakłażanów, kukurydzy, batatów. Genialnie sprawdzą się również boczniaki w ostrej marynacie.

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami! To idealny moment, by zadbać nie tylko o rodzinne spotkania, smakowite wypieki i domowe porządki, ale też… o planetę. W naszym sklepie zero waste znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz, by przygotować święta w duchu less waste. A teraz – w promocyjnych cenach! 💚

W tym sezonie szczególnie polecamy produkty od marki If You Care – lidera wśród ekologicznych rozwiązań do kuchni i domu. To marka, której zaufały tysiące świadomych konsumentów na całym świecie, a jej produkty dostępne są również w naszym sklepie. Co warto mieć pod ręką na wielkanocne przygotowania?


🧁 1. Papier do pieczenia – niebielony, kompostowalny i… bez kompromisów!

Nie wyobrażasz sobie Wielkanocy bez domowych wypieków? My też nie! Dlatego sięgnij po niebielony papier do pieczenia If You Care – dostępny zarówno w rolce, jak i w wygodnych arkuszach oraz papilotki do muffinek! To produkty w 100% kompostowalne, wolne od chloru i toksycznych powłok. Bezpieczne dla Ciebie, Twojej rodziny i środowiska.


☕ 2. Filtry do kawy i herbaty – bez plastiku, bez odpadów

Zaparz swoją ulubioną świąteczną kawę czy ziołową herbatę w niebielonych, kompostowalnych filtrach. If You Care oferuje idealną alternatywę dla klasycznych filtrów – bez mikroplastiku i bez odpadów trudnych do recyklingu. Drobny krok, który robi wielką różnicę.


♻️ 3. Folia aluminiowa z recyklingu – w zgodzie z planetą

Pakujesz resztki świątecznych potraw? Sięgnij po folię aluminiową If You Care, wykonaną w 100% z materiału pochodzącego z recyklingu, do której produkcji zużywa się aż 95% mniej energii. Mniej zużytych surowców, mniej emisji – więcej dobra dla Ziemi.


🧽 4. Sprzątanie w duchu eko? Z tymi produktami to czysta przyjemność!


🎁 Promocja świąteczna – tylko teraz!

Wszystkie produkty If You Care dostępne są w naszym sklepie w promocyjnych cenach aż do końca kwietnia! To świetna okazja, by przetestować ekologiczne alternatywy dla klasycznych artykułów domowych.


Dołącz do ekologicznych świąt

Przygotuj święta z troską o planetę – bez plastiku, bez chemii, bez marnowania. Wybierz produkty, które są dobre dla Ciebie i dla środowiska.
Odwiedź nasz sklep online lub stacjonarnie i poznaj pełną ofertę marki If You Care.

🌿 Święta w stylu eko? Tylko z If You Care – bo codzienne wybory mają znaczenie.

Polska kranówka w czołówce światowej

Choć agresywny marketing i green-washing producentów butelkowanej wody z tym walczy, kolejne badania pokazują zalety picia wody z kranu w Polsce. Kranówa jest 200 razy tańsza i równie zdrowa co marketowe wody źródlane.

Polska kranówka na tle innych krajów

Badacze z Uniwersytetu w Yale sporządzili raport dotyczący ekologii we wszystkich krajach świata, oceniając między innymi jakość wody pitnej. Jeśli chodzi o dostępność zdatnej do picia “kranówy” Polska znalazła się w nim na 33 miejscu, wyprzedzając Czechy i Japonię oraz wszystkie kraje Ameryki Południowej i Afryki. Globalnie prawie miliard ludzi nie ma dostępu do bezpiecznej wody do picia, co powoduje wiele zgonów.

Woda butelkowana – droga i nieekologiczna 

Koncerny wciąż próbują namawiać nas na kupowanie butelkowanej wody jako niby zdrowszej i również ekologicznej opcji. Tymczasem nawet butelka z recyklingu to wciąż kolejny niepotrzebny śmieć. Woda z kranu jest ponad 200 (!) razy tańsza od butelkowanej. W większości miejsc w Polsce jest również bardzo zdrowa. Przykładowo w Łodzi w 90% pochodzi ona z ujęć głebinowych (czyli tak samo jak butelkowana woda) i zawiera ponad 330 mg minerałów na litr, w tym sporo wapnia, magnezu i potasu. Swoim składem przebija wiele dostępnych na rynku butelkowanych wód źródlanych.

Wzrost spożycia kranówki w Polsce

Za promowanie picia wody z kranu wzięły się lokalne spółki wodociągowe, między innymi w Łodzi (akcja promocyjna “Łódzka Woda Najlepsza”) czy we Wrocłąwiu (akcja “Pij kranówkę”). Akcje odnoszą już efekty. We Wrocławiu procent mieszkańców pijących wodę z kranu zwiększył się z 26% w 2021 roku do 45% obecnie. Pracownicy wodociągów na każdym kroku podkreślają jej bezpieczeństwo. “My naszą wodę we wrocławskich wodociągach badamy średnio co 5 minut. Co roku jest to 10 tysięcy pobranych prób i 100 tysięcy analiz, na każdym etapie produkcji” powiedział Marcin Garcarz z wrocławskiego MPWiK.

Czy stan rur w budynku wpływa na jakość wody?

Wiele osób boi się pić kranówy ze względu na obawy o stan rur w zamieszkiwanym przez nich budynku. Za stan rur odpowiada bowiem zarządca budynku, zakłady wodociągowe gwarantują jedynie parametry jakościowe wody na wodociągu głównym nieruchomości. W rzeczywistości jednak przypadki zakażenia wody w budynkach są rzadkie. Dla pewności warto skontaktować się z zarządcą budynku i sprawdzić czy przeprowadza on regularne badania wody wewnątrz budynku.  

Źródła:

Raport EPI https://epi.yale.edu/measure/2024/H2O

Jak zapewnić dobrą jakość instalacji wewnętrznych – poradnik dla administratorów https://www.mpwik.com.pl/view/jak-zapewnic-dobr-jakosc-wody-z-wewnetrznej-instalacji-wodocigowej

Łódzka Woda Najlepsza – https://zwik.lodz.pl/pl/artykuly/271/lodzka-woda-najlepsza

Wrocławianie stawiają na kranówkę https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/137283/Wroclawianie-stawiaja-na-kranowke

Jak radzić sobie z depresją sezonową: Praktyczne porady na zimowe dni

Pogoda za oknem zdecydowanie nie rozpieszcza. Krótki dzień, deszcz, szarość i zimno panujące na zewnątrz powoduje spadki nastroju oraz stany depresyjne. A co, jeśli powiem Ci, że możesz to zmienić odpowiednią dietą i zdrowym stylem życia? To co jesz i robisz ma znaczenie jak się czujesz! 

Czym jest sezonowa depresja?

Sezonowe zaburzenie afektywne (Seasonal Affective Disorder – SAD) to zaburzenie depresyjne pojawiające się w okresie jesienno-zimowym, a ustępujące wiosną lub latem. Objawy zakłócają emocjonalne, poznawcze i fizjologiczne funkcjonowanie człowieka, są bardzo uciążliwe. Występują codziennie lub prawie codziennie oraz trwają przez okres co najmniej dwóch tygodni. Ponadto, powtarzają się cyklicznie przez minimum dwa lata.

Przyczyny powstawania depresji sezonowej

Prawdopodobnie głównym czynnikiem powstawania depresji sezonowej jest niedobór promieni słonecznych. Brak światła słonecznego powoduje zwiększone wydzielanie melatoniny – tzw. hormonu snu, przez co nasz mózg „czuje się” oszukany co do godziny i pory dnia, a my stajemy się bardziej senni i zmęczeni. Ponadto, zaburza również inne rytmy wydzielania hormonów, np.: zmniejsza poziom serotoniny, która odpowiedzialna jest za utrzymywanie dobrego nastroju. Do obniżenia nastroju jesienią może się również przyczynić źle zbilansowana dieta. Brak niezbędnych mikro i makro składników = mniej energii.

Jak leczyć jesienno-zimową depresję?

Jak poprawić pracę mózgu zimą?

Należy rozpocząć suplementację witaminy D3, 4000 jednostek, a jeśli jesteśmy chorzy to 8000 jednostek. Ponadto ważne jest spożywanie pokarmów bogatych w kwasy Omega-3 pochodzenia zwierzęcego (EPA i DHA) śledzie, sardynki, łosoś, makrela oraz roślinnego (ALA), czyli orzechy. Te pierwsze działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, te drugie są bardzo pomocne zwłaszcza w chorobach serca i depresji. W antydepresyjnej diecie dla mózgu zaleca się owoce, najlepiej jagodowe – jagody, borówki, maliny, morwy – ze względu na bogactwo polifenoli, czyli antyoksydantów, które neutralizują wolne rodniki. 

Źródła:

https://psychologia.edu.pl/czytelnia/125-depresja/1405-jesienny-smutek-czym-jest-depresja-sezonowa-agnieszka-sieczka.html
https://www.vogue.pl/a/neurochemiczka-joanna-podgorska-o-depresji-sezonowej?fbclid=IwAR1C8X-yD0xa5mayl10CQhgfvEhglV6FYZywa-GvCLpKOCa4OF2kZIJvE9Q

JAK ZACHOWAĆ ŚWIEŻOŚĆ PIECZYWA NA DŁUŻEJ? 

Chyba każdy z nas uwielbia, gdy skórka chleba jest twarda i chrupiąca, a środek miękki i delikatny! Pieczywo jest nieodłącznym elementem naszego codziennego, jedzeniowego życia. Dobrze skomponowane kanapki są sycącym i pełnowartościowym posiłkiem. Niestety, pieczywo ma jedną, istotną wadę – szybko ulega procesowi czerstwienia. Wiesz, jak zachować jego świeżość i cieszyć się nią dłużej? Dzięki tej wiedzy będziesz również w stanie uniknąć marnowania się żywności! 

Proces czerstwienia pieczywa 

Czerstwienie pieczywa to utrata przez niego świeżości i pogorszenie jego jakości. Polega ono na niekorzystnych zmianach sensorycznych i fizykochemicznych – chleb staje się suchy, twardy i kruchy.  Następnie prowadzi również do utraty elastyczności, chrupkości skórki oraz do zanikania aromatu. Przydatność chleba do spożycia drastycznie spada. 

Jakie pieczywo wybrać? 

Najważniejszą zasadą jest kupowanie jak najbardziej naturalnego pieczywa, bez chemicznych dodatków. Już sam wybór odpowiedniego pieczywa powoduje, że jego świeżość utrzyma się dłużej.  

Chleby naturalne robione na zakwasie są miękkie nawet do 10 dni. Dzięki zakwasowi są bardziej odporne na pleśnienie. Pieczywo z supermarketu tworzone na drożdżach i wypiekane z głęboko mrożonej masy może nie nadawać się do jedzenia nawet już następnego dnia. Bułka z marketu po dwóch dniach często nadaje się bardziej do wbijania gwoździ niż do jedzenia. 

Kilka prostych zasad jak przechowywać pieczywo. 

  1. Suche miejsce i temperatura 18-22°C. 
  2. Nie przetrzymuj pieczywa w plastikowych torebkach! Prowadzi to do szybkiego rozwoju pleśni. 
  3. Chowaj pieczywo do chlebaka, lecz zwróć uwagę z czego jest wykonany. Najlepszym wyborem będzie chlebak drewniany lub bambusowy. Zapewniają odpowiednią wilgotność i zapobiegają wysychaniu i pleśnieniu.  
  4. Pozostaw pieczywo w lnianym lub bawełnianym woreczku. Jest on wykonany z naturalnego i antybakteryjnego materiału. Dodatkowo lniane woreczki są wielokrotnego użytku. Po zabrudzeniu wystarczy je wyprać i cieszyć się nimi na nowo.   
  5. Używaj woskowijek zamiast folii spożywczej i aluminiowej do pakowania i przechowywania pieczywa, kanapek. Są ekologiczne i wielokrotnego użytku, a żywność w nich przechowywana zachowa świeżość na dłużej.  

A co zrobić, jeśli zostało wam czerstwe pieczywo i nie chcecie go zmarnować? 

Mrożenie pieczywa  

Źródła: 

Fik, Mirosław. „Czerstwienie pieczywa i sposoby przedłużania jego świeżości.” Żywność Nauka Technologia Jakość 11.2 (2004): 5-22. 

https://akademiasmaku.pl/porada/przechowywanie-chleba-jak-gdzie-i-w-czym-przechowywac-chleb,857

Wszyscy wiemy, że picie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia jest szalenie istotne. Jednak nie każdy może sobie pozwolić na picie 2-3 litrów wody z kranu dziennie, ze względu na zły stan rur, czy jej nieciekawy smak. Z drugiej strony, kupowanie wody w plastikowych butelkach każdego dnia to ogrom niepotrzebnych śmieci i całkiem spory wydatek. Co w takim razie można zrobić w tej sytuacji? Filtrować wodę z kranu przy pomocy naturalnych filtrów węglowych!

Jak działa naturalny filtr węglowy? 

Filtr z węgla aktywnego działa jak naturalny magnes na zanieczyszczenia znajdujące się w wodzie. Pojedynczy gram węgla drzewnego, dzięki swojej porowatej strukturze, może mieć powierzchnię nawet do 1500 m2, czyli zasadniczo 6 razy większą niż powierzchnia kortu tenisowego – dlatego skutecznie adsorbuje toksyny. 

Na poziomie mikroskopijnym węgiel aktywny przyciąga dodatnio naładowane metale ciężkie, takie jak chlor, rtęć i ołów, które szybko wiążą się z dużą powierzchnią węgla, usuwając w ten sposób szkodliwe elementy z wody.

Naturalny filtr węglowy wzbogaca wodę o takie minerały jak magnez, czy wapń, które są niezwykle korzystne dla naszego zdrowia. Jeśli borykasz się z niedoborami wspomnianych wyżej minerałów, warto rozważyć korzystanie z filtrów węglowych.

Wiele osób nadal kupuje butelkowaną wodę z marketu na co dzień, z uwagi na zły smak kranówki. Zwykle smak wody z kranu jest spowodowany obecnością chloru i innych podobnych substancji o nieprzyjemnym zapachu i smaku. Aby woda z kranu była dla nas bezpieczna do picia, musi ona być dezynfekowana chlorem, ale to wcale nie oznacza, że musimy go pić! Filtry z węgla drzewnego usuwają chlor i pozostawiają wodę o pysznym, delikatnie słodkim smaku.

Poza usuwaniem metali ciężkich, porowata struktura węgla wyciąga z wody także bakterie, na przykład szczególnie często występującą w wodzie i bardzo szkodliwą bakterię E.coli.

Kwaśne pH wody może zniszczyć szkliwo zębów, powodować ubytki i zwiększać ryzyko próchnicy. Filtry węglowe podnoszą pH wody, dzięki czemu zapobiegają wymienionym problemom. 

Gdzie kupić filtr węglowy?

Na przykład w Na Gramy 🙂 W naszej ofercie znajdziesz dwa rodzaje filtrów marki KURO-Bō, która jako pierwsza na świecie stworzyła filtry tego typu. Filtry oczywiście pakowane są bez plastiku, a marka stworzyła nawet listę z pomysłami na domowe wykorzystanie zużytych filtrów! Po zakończeniu użytkowania filtra można użyć go jako odwilżacza powietrza w łazience, pochłaniacza zapachów w lodówce lub kociej kuwecie, czy nawozu do roślin.

Jak używać filtra z aktywnym węglem KURO-Bō?

  1. Aktywuj filtr – Wrzuć filtr do niewielkiego garnka/rondelka z gotującą się wodą z kranu z gotuj filtr przez 10 min. Następnie wyjmij i pozostaw do ostygnięcia. 
  2. Filtruj wodę – Napełnij pojemnik lub butelkę wodą z kranu, którą chcesz przefiltrować (w przypadku filtra Sticks – do 3 litrów wody, a przy filtrach Koins – do 1 litra wody) i wrzuć filtr. Naturalny proces oczyszczania rozpocznie się natychmiast, jednak dla uzyskania najlepszych efektów należy odczekać kilka godzin, w zależności od wielkości filtra węglowego (Sticks – 6-8 godzin, a Koins – 2 godziny). 
  3. Reaktywuj – Po pierwszym i drugim miesiącu codziennego użytkowania filtra, należy go ponownie gotować przez 10 min i pozostawić do ostygnięcia. 

Po upływie 3 miesięcy można wymienić filtr na nowy. Jeśli jednak po kolejnym wygotowaniu woda nadal smakuje, tak dobrze, jak wcześniej, można korzystać z tego samego filtra i nie trzeba go wymieniać 🙂 

A jeśli ten artykuł jeszcze Cię nie przekonał, marka KURO-Bō zebrała na swojej stronie internetowej artykuły naukowe potwierdzające dobroczynne działania węgla drzewnego przy filtrowaniu wody.

Gdy wstawiamy pranie w tzw. “szczycie”, czyli najczęściej między 18 a 21, w naszej niewydolnej sieci energetycznej w Polsce pracują głównie elektrownie węglowe, a czasem muszą być uruchamiane dodatkowe rezerwowe, wysokoemisyjne bloki. Gdybyśmy włączali AGD, klimatyzatory czy ogrzewanie w czasie “zielonych godzin” (gdy jest wiatr lub słońce), to każdy dom mógłby wytworzyć nawet 0,5 tony CO2 rocznie mniej. Odciążyłoby to naszą sieć energetyczną i zmniejszyło potrzeby inwestycji w kolejne elektrownie na paliwa kopalne. Dodatkowo, w środku dnia w bardzo słonecznie dni zdarza się, że elektrownie słoneczne są czasowo wyłączane ze względu na nadprodukcję prądu. To kolejna nieefektywność, której można zapobiec, zmieniając godziny zużycia prądu w gospodarstwach domowych.

W serwisie ZieloneGodziny.pl publikujemy prognozy najbardziej ekologicznych godzin konsumpcji prądu na trzy dni do przodu – mówi Piotr Krupa-Lubański z Fundacji Demokracji Bezpośrednie. −  Dzięki temu każdy może zadbać o to, aby jego pranie, zmywanie, gotowanie czy ładowanie roweru lub samochodu było naprawdę ekologiczne. Jeżeli akcja się rozkręci, każdego dnia moglibyśmy zaoszczędzić atmosferze kilkaset wagonów węgla.

Źródła produkcji prądu w Polsce w poszczególnych godzinach

Źródło: ZieloneGodziny.pl

Nie każdy wie, że własnoręcznie zrobione środki czystości mogą być nawet równie skuteczne jak te dostępne w sklepach. Mają też inne zalety: nie zawierają szkodliwych substancji, są naprawdę proste w przygotowaniu i dużo tańsze od komercyjnych. W wydanym przez Fundację Ethy i Na Gramy przewodniku zgromadziliśmy kilkanaście przepisów na własne środki czystości, między innymi odkamieniacz, płyn do podłóg, płyn do naczyń, proszek do prania, zmiękczacz do tkanin i wiele innych.

Jeśli środki do sprzątania przygotowujesz samodzielnie z naturalnych składników, masz gwarancję, że takie detergenty nie szkodzą nie tylko środowisku, ale także Twojej rodzinie. Zawierają przy tym naturalne olejki eteryczne, które poprawiają krążenie, usuwają toksyny.

Sklepowe produkty do czyszczenia zawierają mnóstwo toksycznych substancji, które mają szkodliwy wpływ na nasze zdrowie m.in. układ hormonalny, nerwowy czy oddechowy, niszczą naszą skórę. Dlatego warto przestawić się na środki naturalne. Zerknij na e-book wydany przez Ethy i Na Gramy 🙂

Co zamiast gąbki, żeby było bardziej eko?

Na pewno korzystasz z gąbek. Ale czy wiesz, że stają się siedliskiem bakterii bardzo szybko i powinniśmy je wymieniać co tydzień, a na pewno nie rzadziej niż co dwa tygodnie?

Badania naukowe[1] pokazują, że długo używane gąbki mogą być brudniejsze nawet niż muszla toaletowa – nie tylko więc nie przyczyniają się do czystości naszych naczyń ale też mogą powodować zakażenia!

Tak, powinniśmy więc sięgać po nowe gąbki regularnie i stosunkowo często. 

To jednak w skali roku oznacza od 26 do 52 gąbek na rodzinę, a są to odpady zupełnie nie nadające się do recyklingu – trafiają na wysypiska, a w niektórych przypadkach są nawet spalane. A przecież korzystamy z gąbek nie tylko do naczyń więc liczba ta automatycznie rośnie kilkukrotnie!

Co więc wybrać zamiast syntetycznych gąbek?

Opcji jest tak naprawdę znacznie więcej niż się wydaje i każda z nich ma swoje unikalne zalety (praktyczne czy ekologiczne). Zamiast zwykłej gąbki, możesz użyć na przykład:

Gąbki luffa

Myjki, wykonane z suszonej trukwy egipskiej (tzw. luffa). Dzięki swojej bardzo porowatej strukturze dobrze spieniają płyn do naczyń a ich miększe warianty (tak, jest ich wiele) dobrze sprawdzają się także do pielęgnacji ciała. A co niemniej ważne, ponieważ jest to nieprzetworzona roślina, bardzo łatwo rozkładają się wyrzucone na kompost (a nawet zakopane w ogrodzie ).

Drewniane szczotki

Znacznie trwalsze niż gąbki, zależnie od rodzaju włosia mogą służyć do szorowania trudnych zabrudzeń (także w łazience) lub codziennego mycia naczyń i sztućców. Ich zaletą jest też dodatkowa ochrona wrażliwej skóry dłoni – wersje z rączką (i zmienną główką) pozwalają nam umyć naczynia bez kontaktu z detergentem. W kwestii ekologii istotny jest fakt, iż są wykonane w 100% z tworzyw naturalnych (drewno i włókna roślinne), które ulegają biodegradacji oraz metalu, który łatwo poddać recyklingowi.

Myjki konopne/jutowe

Zmywaki wykonane ze sznurka jutowego lub konopnego to jedna z ciekawszych alternatyw syntetycznych gąbek. Dobrze dopasowują się do mytej powierzchni lub przedmiotu, wygodnie leżą w dłoni i świetnie spieniają płyn do naczyń. Są delikatniejsze niż szczotki i gąbki luffa więc dobrze sprawdzają się nawet do mycia porcelany. Co ważne, ze względu na swoją strukturę zatrzymują dużo wody i wymagają dokładnego osuszania, jednak to finalnie ułatwia ich biodegradację – wysłużone spokojnie mogą trafić do odpadów bio czy na kompost.

Gąbki celulozowe lub z recyklingu

Opcja z pewnością najbliższa syntetycznym gąbką, do których wiele z nas jest przyzwyczajonych. Gąbki 100% celulozowe to opcja tak samo wygodna jak zmywaki z plastiku jednak wykonana ze spienionego materiału roślinnego a więc w pełni kompostowalna. Gąbki zawierające elementy z recyklingu (takie jak rPET) to opcja nieco słabsza pod kątem ekologii jednak wciąż daje drugie życie istniejącym już materiałom i może być rozwiązaniem dla bardzo nieprzekonanych do ekologii osób. Trzeba jednak pamiętać, że takie gąbki należy wyrzucić do śmieci zmieszanych gdyż nie ulegają biodegradacji. 

Poza tymi rozwiązaniami, wiele osób decyduje się także na korzystanie z celulozowych ściereczek lub szczotek na bazie włókna z kokosa. Wybór ekologicznych alternatyw jest naprawdę duży, więc z pewnością znajdziesz rozwiązanie dla siebie! 

Korzystasz z którejś z tych opcji?
A może jakaś Ci się nie sprawdziła?
Podziel się w komentarzu! 

[1] Cardinale, M., Kaiser, D., Lueders, T. et al. Microbiome analysis and confocal microscopy of used kitchen sponges reveal massive colonization by Acinetobacter, Moraxella and Chryseobacterium species. Sci Rep 7, 5791 (2017). https://doi.org/10.1038/s41598-017-06055-9

JAK ZBILANSOWAĆ DIETĘ WEGETARIAŃSKĄ – ŹRÓDŁA BIAŁEK

Mięso zawiera sporo białka. Gdy eliminujemy bądź ograniczamy jego spożycie, musimy zadbać aby w naszej diecie znalazło się wystarczająco dużo białka z innych źródeł. W przeciwnym razie nasza dieta nie będzie zdrowa i dobrze zbilansowana.

PO CO NAM W OGÓLE BIAŁKO?

Białko jest podstawowym elementem w diecie człowieka i pełni rolę budulcową, a jego głównym składnikiem są aminokwasy. Odpowiada m.in. za transport tlenu, pracę układu odpornościowego czy prawidłowy wzrok. Głównym składnikiem białka są aminokwasy. Wśród nich są też tzw. aminokwasy egzogenne, których organizm nie jest w stanie wyprodukować z innych składników. Muszą być dostarczane z pożywienia i to w ich przypadku najłatwiej o niedobór. 

DIETA WEGETARIAŃSKA

W przypadku wegetarian, spożywających produkty zwierzęce takie jak jaja, mleko czy nabiał, problem niedoborów białka z reguły nie występuje. Nabiał jest bardzo dobrze przyswajalnym i pełnowartościowych źródłem białka. Działa pozytywnie na układ trawienny, jest znacznie lżejszy i mniej kaloryczny niż mięso, w którym znajdują się podobne ilości białka.

BIAŁKO W PRODUKTACH ROŚLINNYCH

Jeśli nie spożywamy w ogóle produktów zwierzęcych, a więc nasza dieta jest w 100% roślinna, musimy zachować większą czujność aby zadbać o odpowiednią ilość spożywanych białek. Jakie produkty najlepiej wybierać?

Rośliny strączkowe to świetny wybór – przypominają zawartością aminokwasów produkty zwierzęce. Do roślin strączkowych zaliczamy np.: soję, ciecierzycę, groch czy soczewice. Zawierają one średnio 20-35g/100g białka co oznacza, że są jego pełnowartościowym źródłem. Jednak znajdujące się w roślinach strączkowych substancje mogą utrudniać działanie enzymów trawiących białko oraz błonnik pokarmowy, co działa negatywnie na jego strawność. 

Białko możemy również znaleźć w produktach zbożowych takich jak: chleb, kasza, makaron czy ryż. Najlepiej jest wybierać produkty z pełnego przemiału (np. ciemne pieczywo), ponieważ zawierają jego większe ilości. Komponując potrawy warto łączyć zboża z produktami mlecznymi czy jajami, które są bogate w lizynę (aminokwas białkowy), która z kolei nie występuje w produktach zbożowych. Tym sposobem wzajemnie się uzupełniają. 

Mało osób pamięta, że orzechy również są dobrym źródłem białka. Największą jego ilość możemy znaleźć w orzechach arachidowych (ziemnych), bo aż 26g/100g produktu. Bogate w białko są również pistacje, migdały czy orzechy nerkowca. 

Na samym końcu warto wspomnieć o grzybach. Świeże grzyby zawierają bardzo małe ilości białek, raptem ok. 3g/100g produktu. Natomiast grzyby suszone już są ich pełnowartościowym źródłem, ponieważ w zależności od rodzaju mogą go zawierać od 10 do nawet 40g/100g! Co więcej białka grzybów zawierają spore ilości lizyny, czyli aminokwasu, który w produktach zbożowych występuje w deficytowych ilościach. Dlatego połączenie grzybów z innymi produktami np. pierogi z kapustą i grzybami podnosi wartość odżywczą białka spożywanych potraw. 

KONSEKWENCJE NIEDOBORU BIAŁKA W DIECIE

Do podstawowych objawów niedoboru należy zaliczyć wypadanie włosów oraz łamliwość i kruchość paznokci, ponieważ zmniejsza się ilość kolagenu w organizmie. Kolejno niedobór może skutkować spowolnieniem rozwoju i wzrostu u dzieci, mniejszą odpornością organizmu na infekcje czy zaburzeniami hormonalnymi. Mogą wystąpić również problemy z koncentracją, senność i apatia. 

KONSEKWENCJE NADMIARU BIAŁKA W DIECIE

W związku z nadmiarem białka natomiast można spodziewać się: zaparć, odwodnienia, zakwaszenia organizmu i przybierania na wadze. Zarówno niedobór jak i nadmiar są niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Należy zadbać o odpowiednią ilość białka w diecie, która przyjmowana jest za przedział od 1g do 2.5g na 1 kg masy ciała.

Bibliografia:

https://ncez.pzh.gov.pl/abc-zywienia/grzyby-tylko-smak-czy-zrodlo-witamin

Jarosz, M., Charzewska, J., Wajszczyk, B. and Chwojnowska, Z., (2019). Czy Wiesz, ile Potrzebujesz Białka. Instytut Żywności i Żywienia. Warszawa.

Kapusta, F. (2012). ROŚLINY STRĄCZKOWE ŹRÓDŁEM BIAŁKA DLA LUDZI I ZWIERZĄT. Engineering Sciences & Technologies/Nauki Inzynierskie i Technologie, 2(5).

Źródło zdjęcia: https://www.maczfit.pl/blog/roslinne-zrodla-bialka/

Szacowanie ile produktu potrzebujemy

Jedna łyżeczka to około 5g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna łyżka to około 15g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.

Jedna szklanka to około 250g

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua.